Dziennik Gazeta Prawana logo

Liga Europy. Skromna zaliczka Legii Warszawa. W rewanżu będą nerwy

10 lipca 2025, 22:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Liga Europy. Skromna zaliczka Legii Warszawa. W rewanżu będą nerwy
Liga Europy. Skromna zaliczka Legii Warszawa. W rewanżu będą nerwy/PAP
Legia Warszawa rozpoczęła kwalifikacje do Ligi Europy. W pierwszej rundzie rywalem zdobywców Pucharu Polski jest FK Aktobe. W meczu rozegranym przy Łazienkowskiej legioniści pokonali zespół z Kazachstanu 1:0. Gola na wagę zwycięstwa strzelił Wahan Biczachczian. Skromna zaliczka nie pozwala spokojnie czekać na rewanż, który za tydzień odbędzie się na wyjeździe.

Debiut Iordanescu w roli trenera Legii

Czwartkowy mecz był oficjalnym debiutem Edwarda Iordanescu. Były selekcjoner reprezentacji Rumunii kilka tygodni temu na ławce trenerskiej Legii zajął miejsce po Goncalo Feio. 47-letniemu szkoleniowcowi jeszcze przed upływem 10. minuty spotkania mocniej zabiło serce. Goście po kontrataku niespodziewanie umieścili piłkę w siatce Kacpra Tobiasza. Na szczęście dla Legii gol nie został uznany. Po weryfikacji VAR okazało się, że był minimalny spalony.

Biczachczian odpalił "petardę"

Ta sytuacja podziałała na legionistów pobudzająco. Kwadrans później było już 1:0 dla gospodarzy. Kapitalnym uderzeniem z dystansu popisał się Biczachczian. Skrzydłowy Legii odpalił "petardę" z lewej nogi i piłka tuż pod poprzeczką wpadała do bramki rywali.

"Wojskowi" przed przerwą mieli jeszcze jedną wyśmienitą okazję do podwyższenia wyniku. Po wymianie podań przed polem karnym w dobrej sytuacji znalazł się Marc Gual. Hiszpan jednak zbyt długo zwlekał ze strzałem, a gdy już się na niego zdecydował, to uderzył zbyt lekko, by pokonać golkipera Aktobe.

Legii zabrakło skuteczności

W drugiej części meczu Legia od samego początku zepchnęła przyjezdnych do defensywy. Piłkarze Aktobe rzadko przekraczali środkową linię boiska. Przewaga stołecznej drużyny w posiadaniu piłki była ogromna, ale brakowało dogodnych okazji do zdobycia drugiej bramki. Te pojawiły się dopiero w ostatnim kwadransie. Obu nie wykorzystał Ilja Szkurin, który chwilę wcześniej zmienił na boisku Guala.

W ostatnich minutach meczu to goście byli bliżsi strzelenia gola na 1:1, niż Legia podwyższenia na 2:1. Ostatecznie rezultat nie uległ już zmianie. Skończyło się na skromnej wygranej miejscowych, która jednak nie daje spokoju przed rewanżem w Kazachstanie.

Legia już raz wyeliminowała Aktobe

Legia rywalizowała już z FK Aktobe w Lidze Europy w sezonie 2014/15 i po dwóch wygranych - 1:0 i 2:0 - awansowała do fazy grupowej. Trzy lata później natomiast została wyeliminowana z tych rozgrywek w kwalifikacjach przez FK Astana. Rewanż w Kazachstanie zostanie rozegrany 17 lipca o godz. 18 czasu polskiego.

Banik czeka na Legię

Aby znaleźć się w fazie ligowej Ligi Europy, Legia musi pokonać FK Aktobe oraz trzech innych rywali. Już wiadomo, że w razie zwycięstwa nad klubem z Kazachstanu w drugiej rundzie warszawianie spotkają się z Banikiem Ostrawa. W przypadku porażki „spadną" do drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji, gdzie zagrają z innym zespołem z Czech - Spartą Praga.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj