Przegrana we wtorek Chorzowie z Polską 0:2 wywołała w Szwecji nie tylko szok, ale też falę hejtu na Jespera Karlstroema i Marcusa Danielsona, którzy swoimi błędami doprowadzili - zdaniem kibiców - do porażki i braku awansu do piłkarskich mistrzostw świata.
- powiedział szef bezpieczeństwa szwedzkiej federacji piłkarskiej (SvFF) Martin Fredman.
- dodał na antenie telewizji SVT.
Karlstroem, który na co dzień jest zawodnikiem Lecha Poznań, i Danielson byli już w kilka minut po zakończeniu meczu na swoich profilach w mediach społecznościowych wyzywani, obrażani w wulgarny sposób, a nawet im grożono fizycznymi konsekwencjami.
- podsumował Fredman.
Karlstroem krótko po przerwie przewrócił w polu karnym Grzegorza Krychowiaka i sędzia podyktował "jedenastkę", którą na gola zamienił Robert Lewandowski. Z kolei po stracie piłki przez Danielsona w 72. minucie Piotr Zieliński zdobył drugą bramkę dla biało-czerwonych i jak się okazało ustalił wynik spotkania.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP