Daniel Fernandes, bramkarz VfL Bochum, ustanowił właśnie niechlubny rekord Bundesligi, który zapewne jeszcze długo nie zostanie pobity. Fernandes zagrał zaledwie przez 300 sekund w meczu z Eintrachtem Frankfurt i... wyleciał z boiska z czerwoną kartką na koncie.
Tak szybko do szatni nie został odesłany jeszcze żaden bramkarz w Niemczech.
Fernandes miał pecha, gdyż po jego faulu na Feninie sędzia podyktował rzut karny, który chwilę później został zamieniony na bramkę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|