Nie tylko Polacy walczą z korupcją w futbolu. Wielka afera wybuchła też we Włoszech. Właśnie rozpoczęło się postępowanie przeciwko dwudziestu osobom, które "zszargały wizerunek włoskiej piłki nożnej". Chodzi o sędziów i działaczy zamieszanych w ustawianie wyników meczów Serie A. Sprawa wyszła na jaw wiosną 2006 roku i wywołała prawdziwą rewolucję.
Otwierając posiedzenie prokurator Ugo Montella wyjaśnił, że i zażądał odszkodowania w wysokości 120 milionów euro. Taka jest według niego realna wartość strat poniesionych w rezultacie skandalu. Ta suma miałaby zostać wypłacona Włoskiemu Komitetowi Olimpijskiemu, Związkowi Piłki Nożnej oraz ministerstwu do spraw młodzieży i sportu.
Wśród pozwanych są m.in. byli , którzy mają odpowiadać za szkody wyrządzone swemu pracodawcy.
Natomiast 20 stycznia rozpocznie się w Neapolu proces karny w sprawie afery zwanej Calciopoli, w którym na ławie zasiądzie 24 oskarżonych, m.in. , były dyrektor sportowy turyńskiego Juventusu. Miał on wywierać naciski na sędziów piłkarskich, by faworyzowali ten klub.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane