Golden Foot to prestiżowa nagroda przyznawana od 2003 r. zawodnikom, którzy ukończyli 28 lat. To statuetka, która przyznawana jest w uznaniu nie tylko za osiągnięcia sportowe, ale też postawę poza boiskiem. Impreza corocznie odbywa się w Monte Carlo.
"Bardzo się cieszę i jestem bardzo dumny. To wielki zaszczyt odebrać tę nagrodę, ponieważ wiem, ile mnie kosztowało wszystko, co zrobiłem i co robię. Teraz mogę być z siebie dumny, a czuję jeszcze większą dumę, gdy spojrzę na krótką listę zwycięzców Golden Foot" - przyznał z zadowoleniem Lewandowski.
O przyznaniu nagrody decyduje głosowanie, w którym udział biorą kibice, dziennikarze, działacze piłkarscy, a także partnerzy Golden Foot. W przeszłości otrzymywali ją m.in. Roberto Baggio, Andrij Szewczenko, Ronaldo, Ronaldinho czy Cristiano Ronaldo. W poprzednim roku jury wybrało Mohameda Salaha.
W tym roku zaszczyt spotkał Roberta Lewandowskiego. Polak został wybrany, mimo że do nagrody nominowany był też Lionel Messi, który tej statuetki jeszcze nie otrzymał. W tym roku nominowani byli także m.in. Gareth Bale, Karim Benzema, Kevin de Bruyne, Harry Kane, N'Golo Kante, Sadio Mane, Thomas Mueller, Neymar, Sergio Ramos, Heung-Min Son czy Virgil van Dijk.
Poza Lewandowskim w swoich kategoriach odznaczenia otrzymali: najlepsza piłkarka – Kosovare Asllani (Real Madryt), kategoria legend – Emilio Butragueno, Juan Sebastian Veron i Fatih Terim, kategoria Prestige – Florentino Perez.
Wszyscy tegoroczni zwycięzcy odcisnęli swoje stopy w alei, w której znajdują się podobne odlewy wszystkich zwycięzców nagrody, począwszy od 2003 roku.
Dla Lewandowskiego to kolejne indywidualne wyróżnienie. W latach 2020 i 2021 wybierany był piłkarzem roku FIFA. W 2020 przypadła mu też nagroda dla najlepszego piłkarza roku wg UEFA. W 2021 Polak zajął drugie miejsce w plebiscycie Złotej Piłki, organizowanym przez "France Football".
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.