Obrońcy Elseid Hysaj (Lazio Rzym), Marash Kumbulla (AS Roma), Ivan Balliu (Rayo Vallecano) oraz Enea Mihaj (Famalicao) byli ostatnimi graczami, którzy dołączyli do kolegów z kadry. Ten ostatni zastąpił kontuzjowanego Ardiana Ismajli (Empoli).
Napastnik Sokol Cikalleshi na poniedziałkowej konferencji powiedział, że drużyna pojedzie do Warszawy po zwycięstwo.
Polska jest najsilniejszą drużyną w grupie. Mamy taką samą motywację jak w poprzednich kwalifikacjach. Nie wierzę, że jestem jedynym piłkarzem w ataku, który może dać drużynie jakość. Jako grupa, jako zespół musimy dać z siebie wszystko. Jeśli w Polsce uzyskamy pozytywny wynik, to sprawa może się nieco uprościć - stwierdził piłkarz saudyjskiego Khaleej FC na łamach gazety "Sot".
Cikalleshi przyznał, że poznanie taktyki nowego selekcjonera Sylvinho zajmie trochę czasu. Brazylijczyk na swoim Instagramie podał, że wraz ze swoim sztabem pierwsze dwa i pół miesiąca pracy na nowym stanowisku przeznaczył na poszukiwanie wszystkich potrzebnych informacji. Trenerzy odbyli trzy podróżne po Europie. W tym czasie sprawdzano 70 zawodników, a analizie poddano 240 meczów. Dzięki temu wyłoniła się kadra składająca się z 23 nazwisk powołanych na mecz z Polską. Czas do pracy - skwitował Sylvinho.
Czy będę zadowolony z punktu? To jest plan B. Nawet jadąc do Francji czy Anglii myślę tylko o zwycięstwie. Mamy atuty, aby uzyskać pozytywny wynik - dodał Cikalleshi.
W poniedziałek na pytania dziennikarzy odpowiadał również Jasir Asani, pomocnik południowokoreańskiego Gwangju FC. 27-latek ma szansę zadebiutować w reprezentacji Albanii. W karierze ma kilka meczów rozegranych w młodzieżowej drużynie Macedonii.
Od dawna czekałem na to powołanie. Przyjąłem to z wielką radością. Moja rodzina też była bardzo zadowolona. Z niektórymi zawodnikami reprezentacji narodowej znam się od dawna i bardzo dobrze mnie przyjęli. Mecz z Polską będzie trudny. Musimy jechać po zwycięstwo i szukać pozytywnego wyniku - podsumował Asani.
Biało-czerwoni rozgrywki w grupie zainaugurują 24 marca spotkaniem w Pradze z Czechami. W grupie E oprócz Albanii występują jeszcze Wyspy Owcze i Mołdawia.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.