Obrońca "Kolejorza" nie będzie mógł zagrać w czwartkowym meczu ćwierćfinałowym Ligi Konferencji z Fiorentiną w Poznaniu.

UEFA oraz poznański klub o pozytywnym wyniku próbki A u Salamona poinformowali 4 kwietnia. W organizmie zawodnika wykryto obecność chlortalidonu. To substancja stosowana w leczeniu nadciśnienia i nie przynosi żadnej korzyści w rozumieniu poprawy zdolności wysiłkowych zawodnika. Salamon nie został jednak zawieszony i miał grać do czasu pełnego wyjaśnienia sprawy.

Reklama

Lech na początku tygodnia wysłał pismo do UEFA z prośbą o przebadanie próbki B.

Tymczasem UEFA w czwartek przed południem na 10 godzin przed meczem Lecha z Fiorentina przysłała pismo z decyzją o natychmiastowym zawieszeniu piłkarza na trzy miesiące. W tym czasie Salamon nie może brać udziału w meczach, jak i treningach. Klub poinformował, że odwoła się od decyzji europejskiej federacji.