Kibice Wisły Kraków gdy przegrają w zakładach bukmacherskich nie muszą się martwić, że zmarnowali pieniądze. Od teraz część tej kwoty zasili konto ich ukochanego klubu. Dlaczego? Bo jedna z firm bukmacherskich została sponsorem piłkarzy z Krakowa.
Jest tylko jeden warunek. Kibice muszą zrobić zakłady w punktach firmy która związała się z Wisłą. Umowa ma obowiązywać do 2011 r.
"Tłusty czwartek kojarzy się z końcem karnawału, ale mam nadzieję, że w Wiśle będzie on trwał dłużej. Wiem jak trudne były działania zmierzające do podpisania tej umowy ale cieszę się, że w miarę szybko porozumienie z bet-at-home.com zostało osiągnięte" - powiedział podczas czwartkowej konferencji prasowej prezes Wisły Kraków Marek Wilczek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|