Gwiazdor Tottenhamu Ledley King urządził awanturę pod jednym z nocnych klubów. Piłkarz pobił i zwyzywał stojącego na bramce ochroniarza, który nie chciał wpuścić go do środka lokalu w Soho. "Powiedział, że jestem ped..., zarabiam mniej niż on, a on jest bardzo bogaty. A potem uderzył mnie w twarz" - relacjonuje poszkodowany.
"Jestem bogaty, zarabiam 80 tysięcy funtów tygodniowo, a ty 10 na godzinę. Jestem wielką gwiazdą, ty jesteś nikim z twoją pensją" - powiedział King do ochroniarza , a potem uderzył go w twarz. "Jesteś biały, nie wpuszczając mnie do lokalu, jesteś rasistą" - dodał piłkarz.
Pod klubem przejeżdżał akurat patrol policji, który zatrzymał piłkarza pod zarzutem napaści. Jeśli zarzuty się potwierdzą, i naruszenie nietykalności cielesnej. Ukarać go może także Tottenham Hotspur.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl