Dziennik Gazeta Prawana logo

Sędzia o piłkarzu: To przemytnik papierosów

24 maja 2009, 16:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tomasz Hajto jest wściekły. Twierdzi, że sędzia nazwał go przemytnikiem papierosów. Miało do tego dojść podczas meczu ŁKS-u z Ruchem, kiedy były reprezentant Polski zapytał arbitra, za co podyktował rzut karny dla rywali. "Zamiast wyjaśnienia usłyszałem, że arbiter nie pali i nie przemycał nigdy papierosów" - opowiada Hajto.

Do wydarzenia doszło w 60. minucie spotkania Ruch - ŁKS na Stadionie Śląskim. Sędzia podyktował rzut karny za faul Marcina Adamskiego na Grzegorzu Baranie. Kiedy Hajto zapytał skąd taka decyzja, usłyszał właśnie tekst o przemycie papierosów.

Według piłkarza to prowokacja i przekroczenie bariery przyzwoitości. "Nie byłem nigdy skazany za przemyt, dlatego będę dochodził swoich praw".

To nie koniec afery. Na dwie minuty przed końcem Rafał Grodzicki z Ruchu sfaulował w polu karnym Dejana Djenica, ale arbiter tym razem nie wskazał na "wapno". Zdenerwowani gracze ŁKS ruszyli w stronę sędziego. Piłkarz zapowiada, że zwróci się do Wydziału Gier PZPN, aby anulowano mu kartonik.

Ostatecznie ŁKS przegrał z Ruchem 0:2.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj