Jerzy Dudek ma swoje pięć minut w Realu Madryt. Nasz bramkarz, pod nieobecność Ikera Casillasa, gra w spotkaniach towarzyskich i mówi, że jest to nieprawdopodobne przeżycie. "Jesteśmy kochani, uwielbiani, czujemy się jak gwiazdy filmowe, które idą odebrać Oskara" - zachwyca się "Dudi".
"Cristiano ma ochroniarzy, zresztą nad całym zespołem czuwa solidna ochrona. Bez tego nie zrobilibyśmy nawet kroku. " - opowiada były bramkarz reprezentacji Polski.
Czy nowy nabytek "Królewskich", , gwiazdorzy? "Nie zauważyłem u niego żadnych złych manier. " - kończy Dudek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|