Zespół prowadzony przez szwedzkiego szkoleniowca Hakana Ericsona z biało-czerwonymi zmierzy się 7 września na PGE Narodowym w Warszawie, a Mołdawię podejmie w Thorshavn trzy dni później.
22-letni Edmundsson trafił do Chojniczanki latem tego roku z Hiszpanii i rozegrał jedno spotkanie ligowe, w którym został ukarany czerwoną kartką, oraz jedno w Pucharze Polski.
W kadrze znalazło się czterech zawodników mistrza kraju KI Klaksvik, który walczy o udział w Lidze Europy, a jest już pewny - jako pierwszy klub z Wysp Owczych - udziału w fazie grupowej Ligi Konferencji. Powołanie nie trafiło jednak do Arniego Frederiksberga, który popisywał się skutecznością, gdy drużyna rywalizowała jeszcze w kwalifikacjach Champions League.
Wyspy Owcze jako jedyny zespół w grupie E eliminacji mistrzostw Europy nie odniósł jeszcze zwycięstwa. Z trzech spotkań jedno zremisował, doznał dwóch porażek i z jednym punktem zamyka tabelę. Polska z trzema "oczkami" jest przedostatnia.
Kadra Wysp Owczych na mecze z Polską i Mołdawią:
bramkarze: Mattias Lamhauge (B36 Torshavn), Bardur a Reynatroed (Vikingur Reykjavik, Islandia)
obrońcy: Gilli Rolantsson Soerensen (Vejle BK, Dania), Viljormur Davidsen (HB Torshavn), Sonni Nattestad (B36 Torshavn), Hoerdur Askham (AB Kopenhaga, Dania), Odmar Faeroe (KI Klaksvik), Heini Vatnsdal (KI Klaksvik), Andrias Edmundsson (Chojniczanka Chojnice), Gunnar Vatnhamar (Vikingur Reykjavik, Islandia)
pomocnicy: Jakup Andreasen (KI Klaksvik), Andrass Johansen (B36 Torshavn), Ari Jonsson (HB Torshavn), Soelvi Vatnhamar (Vikingur Reykjavik, Islandia), Stefan Radosavljevic (Sligo Rovers FC, Irlandia), Rene Joensen (KI Klaksvik), Brandur Olsen (Fredrikstad FK, Norwegia)
napastnicy: Joannes Bjartalid (Fredrikstad FK, Norwegia), Klaemint Olsen (Breidablik, Islandia), Hannes Agnarsson (B36 Torshavn), Joan Simun Edmundsson (KA Akureyri, Islandia), Paetur Petersen (KA Akureyri, Islandia)
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.