Dziennik.pl logo

Tak w sobotę strzelano gole w Ekstraklasie

29 sierpnia 2009, 13:18
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Wisła Kraków i Jagiellonia Białystok były przed sobotnim meczem jedynymi ekipami, które w tym sezonie nie doznały porażki. Teraz niepokonana jest już tylko Wisła. "Biała Gwiazda" pokonała gości z Białegostoku 2:1. Zobacz gole ze wszystkich sobotnich spotkań Ekstraklasy.


Bramki: Sobiech (39'), Niedzielan (74')


Bramki: Maciej Rogalski (55' - karny) - Marek Gancarczyk (45')


Bramki: Andradina(48') - Matusiak (13')


Bramki: Junior Diaz 21., Paweł Brożek 30. - Jezierski 83.

Reich. Pawełek, Alvarez, Głowacki, Marcelo, Brożek Piotr, Łobodziński (81. Ćwielong), Sobolewski, Diaz (87. Cantoro), Kirm, Brożek Paweł, Małecki. Gikiewicz, Cionek, Stano, Skerla, Alexis, Lewczuk (46. Marco Reich), Hermes, Zawistowski, Bruno Coutinho,Grosicki (80. Lamos), Frankowski (59. Jezierski).

Przed meczem kibice uczcili minutą ciszy Krzysztofa Piszczka, byłego piłkarza Wisły, który przegrał walkę z nowotworem.

Mecz lepiej zaczęli gospodarze. Gikiewicz musiał bronić już w pierwszej minucie. Wiślacy szybko postanowili go rozgrzać. Ciekawie mogło być w 2. minucie, kiedy Paweł Brożek dostał idealne podanie pod bramkę, ale źle zgasił piłkę.

Jeszcze lepszą okazję wiślacy mieli w 10. minucie - celnie podawał Paweł Brożek, a z ośmiu metrów główką uderzał Małecki. Niecelnie.

Jagiellonia na razie się broni. Wisła też nie szarżuje, Marcelo i Głowacki udanie powstrzymują kontry gości.

21. minuta - jest dla Wisły. Małecki wpada w pole karne i strzela, ale piłka odbija się od... Pawła Brożka. Dobrze zachowuje się jednak Junior Diaz, który dobija strzał. Wisła - Jagiellonia 1:0.

W 27. minucie okazję ma Jaga. Po rzucie wolnym piłka trafia pod nogi Grosickiego, ale w ostatniej chwili "Grosika" ubiega Marcelo.

Jest już 2:0. Marcelo ograł Frankowskiego przy linii środkowej i wrzucił piłkę na szybką kontrę do Małeckiego. Ten natychmiast podał do Brożka, a napastnik Wisły uderzył w lewy róg.

42. minuta. Przed szansą Frankowski, ale nie zdołał dobiec do podania.

Przerwa.

Sędzia wznowił grę i od razu w ataku Wisła - strzela Andraż Kirm, Jagiellonię ratuje rykoszet. Podczas kolejnego rajdu na bramkę Gikiewicza Kirm jest na spalonym.

Na boisku nie ma już Frankowskiego. Zastąpi go Jezierski.

66. - mocny strzał oddał Grosicki. Pawełek musiał się ratować, wybijając piłkę na rzut rożny.

Głowacki leży zakrwawiony na murawie. Zderzył się z Reichem. Na boisko wchodzi za niego Jop.

W Sosnowcu ulewa. Piłkarze ślizgają się na murawie. Przy wybiciu piłki poślizgnął się Pawełek.

Hermes odbiera piłkę Małeckiemu.

Jagiellonia zdobywa kontaktową bramkę po serii błędów krakowskiej obrony. Nieskutecznie interweniował Marcelo i do piłki dopadł Jezierski. Piłka odbija się jeszcze od pleców Pawełka i wpada do bramki.

Sędzia dolicza trzy minuty, w natarciu Jagiellonia. Główkuje Skerla, piłka o centymetry mija bramkę strzeżoną przez Pawełka.

Bramkarz Wisły opóźnia grę - dostaje pouczenie.

Koniec - Wisła wygrywa 2:1.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj