Informację o jego śmierci podała Panamska Federacja Piłki Nożnej (FEPAFUT).
Tejada wystąpił w niedzielę w meczu weteranów. W pewnym momencie źle się poczuł, a wkrótce potem stracił przytomność. Został zabrany do kliniki w Santa Librada, w pobliżu stolicy kraju - Panamy, gdzie stwierdzono zgon.
W reprezentacji swojego kraju rozegrał 108 meczów i strzelił 43 gole. Pod względem liczby bramek jest rekordzistą tamtejszej kadry narodowej.
Miał duży udział w pierwszym w historii awansie Panamy do mistrzostw świata - w 2018 roku. Wkrótce potem zakończył karierę w reprezentacji, ale grał jeszcze w drużynach ligowych.
Jest symbolem rozwoju i ewolucji piłki nożnej w naszym kraju. Składamy nasze szczere kondolencje. Nigdy nie zapomnimy o Tobie, Matadorze - napisał FEPAFUT w mediach społecznościowych.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
