Podczas niedzielnego festiwalu w Sosnowcu doszło do tragedii. Trzech 16-latków w bestialski sposób zakatowało na śmierć 28-letniego piłkarz z Jastrzębia-Zdroju. Ofiara pobicia zmarła 12 czerwca w sosnowieckim szpitalu.
Marcin M. funkcjonariusz służby więziennej i piłkarz amator przyjechał z Jastrzębia-Zdroju razem z narzeczoną. Bawili się na koncercie gwiazd. Około godz. 22 Marcina zaatakowała grupka nastolatków. Powalili go na ziemię i kopali po głowie. Przerażona narzeczona Marcina próbowała powstrzymać i obronić Marcina. Sprawcy również ją pobili. Nikt w tłumie nie reagował na przemoc - czytamy w "Fakcie".
Sprawcami śmiertelnego pobicia jest trzech szesnastolatków z Sosnowca. 11 czerwca Sąd Rodzinny w zdecydował o ich umieszczeniu w schronisku. Jak na razie to najwyższy wymiar kary, który ich dotknął - informuje "Fakt".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|