Lenczyk urodził się 28 grudnia 1942 roku w Sanoku. Ukończył przygotowanie pedagogiczne w Studium Nauczycielskim Wychowania Fizycznego w Gdańsku-Oliwie, a w latach 1964-68 studiował na Wyższej Szkole Wychowania Fizycznego we Wrocławiu, uzyskując tytuł magistra.
Z Wisłą Kraków do ćwierćfinału Pucharu Europy
By piłkarzem klubów niższych klas, a na początku lat 70. rozpoczął pracę szkoleniową.
Prowadził Karpaty Krosno, Siarkę Tarnobrzeg, jako asystent pracował w Stali Rzeszów, Stali Mielec i Wiśle Kraków, w której w 1977 roku rozpoczął samodzielną pracę na poziomie ekstraklasy. W najwyższej klasie rozgrywkowej po raz ostatni zasiadł na ławce w maju 2014. W krajowej elicie łącznie prowadził drużyny - według różnych statystyk - w ok. 580 meczach.
Po kilka razy podejmował pracę w Wiśle Kraków, Ruchu Chorzów, Śląsku Wrocław, Widzewie Łódź, GKS Katowice, GKS Bełchatów, trenował też Pogoń Szczecin, Cracovię i Zagłębie Lubin.
"Białą Gwiazdę" dwukrotnie doprowadził do mistrzostwa Polski (w 1978 i 2001), ze Śląskiem sięgnął po tytuł w 2012 roku. Jego drużyny łącznie sześć razy zakończyły sezon w czołowej trójce ekstraklasy. Superpuchar Polski wywalczył z GKS Katowice w 1995 roku i Śląskiem w 2012.
W 1979 roku awansował z Wisłą Kraków do ćwierćfinału Pucharu Europy, z Ruchem Chorzów w 1998 roku osiągnął finał Pucharu Intertoto, a w 2014 roku z Zagłębiem Lubin dotarł do finału Pucharu Polski.
Pasją Lenczyka była muzyka poważna
Słynął z twardej ręki, zamiłowania do przygotowania fizycznego, duży nacisk kładł na sprawność ogólną zawodników. W czasie kariery trenerskiej długo współpracował z dr. Jerzym Wielkoszyńskim, fizjologiem i specjalistą fizjoterapii.
Tygodnik "Piłka Nożna" dwukrotnie - w 1990 i 2006 roku - przyznał mu tytuł Trener Roku. W 2011 roku został uznany najlepszym szkoleniowcem Ekstraklasy.
Na stałe mieszkał w Krakowie. Jego pasją była muzyka poważna, w tym filharmoniczna.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.