Begovic pokonał Boruca
Boruc w księdze rekordów Guinnessa zapisał się grając w barwach Southampton. W trakcie meczu ze Stoke City Asmir Begovic pokonał polskiego bramkarza uderzeniem z 91,9 m.
Boruc przeprosił za swoją wpadkę
Boruc swoją wpadkę tłumaczył silnym wiatrem. Były reprezentant naszego kraju przeprosił za tego gola zarówno kolegów z zespołu, jak i kibiców Southamptonu.
Boruc w kilku wywiadach przyznał, że szybko chciał zapomnieć o tym błędzie. Teraz może to zrobić. Już nikt nie będzie mu wytykał, tego niechlubnego rekordu. Został on wymazany z księgi rekordów Guinnessa przez innego golkipera.
Griffiths wie, jak czuł się Boruc
Joshua Griffiths z Cheltenham w 2021 roku przepuścił piłkę do swojej siatki po uderzeniu z dystansu 96,01 m. Jednak dopiero teraz gol zawodnika Newport County Toma Kinga został oficjalnie wpisany do księgi rekordów Guinnessa, jako bramka zdobyta z największej odległości.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
