Dziennik Gazeta Prawana logo

Boniek: Pijaństwo w reprezentacji to norma

24 września 2009, 11:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pijaństwo jest w reprezentacji od lat, a kolejni kadrowicze podtrzymują tradycję. "Za moich czasów takie sytuacje też się zdarzały. A może nawet gorsze! To jest polski problem od lat. Kiedyś może po prostu mieliśmy lepiej wytrenowanych piłkarzy. I dawali radę biegać po 90 minut" - mówi Zbigniew Boniek.

Były dyrektor reprezentacji Polski Jan de Zeeuw ujawnił, że polscy piłkarze podczas zgrupowań kadry pili alkohol i imprezeowali. Zbigniew Boniek w wywiadzie dla stawiam.com zdradza, że problem pijaństwa w drużynie narodowej występuje od lat.

"Samo pójście na dyskotekę nie jest złe, ale trzeba wiedzieć kiedy i gdzie. Cóż, to jest problem polskiej piłki. " - mówi Boniek.

"Ale piłkarze jako Polacy odzwierciedlają polską rzeczywistość. Ich poziom jest tak niski, że jak chciałoby się wyrzucić wszystkich balangowiczów, to chyba zostałoby niewielu. Mówimy o wydarzeniach przed meczem ze Słowenią, a przecież piłkarze świetnie bawili się wcześniej już na Ukrainie, czy przy okazji spotkania ze Stanami Zjednoczonymi w Krakowie. " - mówi Boniek.

Jak się okazuje, problemy z imprezami w kadrze wystąpiły ostatnio także w młodzieżówce.

"Problem zaczyna się już od pewnego szczebla. Gdy byłem wiceprezesem PZPN, mieliśmy problemy z reprezentacją U21. Zawiesiliśmy wówczas kilku zawodników, w tym bardzo utalentowanego z Amiki Wronki. Pewne sytuacje się jednak powtarzają. Trzeba nad tym pracować, sformułować wymogi, nauczyć profesjonalizmu już od najmłodszych lat" - powiedział. Boniek przyznał także, że za jego czasów w reprezentacji piło się jeszcze więcej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj