Dziennik Gazeta Prawana logo

De Zeeuw niepotrzebnie pierze brudy

27 września 2009, 14:04
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Stefan Majewski jest zniesmaczony słowami byłego menedżera polskiej kadry Jana De Zeeuwa. Holender ujawnił, że piłkarze reprezentacji Polski pili i imprezowali podczas zgrupowań. "Ja bym zapytał De Zeeuwa: jak pan mógł do tego dopuścić?" - powiedział Majewski w programie "Cafe Futbol".

"Mamy dyrektora reprezentacji, który jest za to odpowiedzialny i nic nie robi, a teraz wyrzuca śmieci na zewnątrz" - kręcił głową Majewski.

Czy nowy selekcjoner nie boi się, że jego piłkarze będą pili na potęgę? "Nie będę strażnikiem. Nie będę chodził za zawodnikami, bo nie jestem w stanie ich upilnować. Jedno piwo, kieliszek wina to coś normalnego" - wzrusza ramionami Majewski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj