Dziennik.pl logo

Polacy wypadli blado w meczu z Mołdawią, ale Probierz jest zadowolony z fragmentów gry

7 czerwca 2025, 09:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Polacy wypadli blado w meczu z Mołdawią, ale Probierz jest zadowolony z fragmentów gry
Polacy wypadli blado w meczu z Mołdawią, ale Probierz jest zadowolony z fragmentów gry/PAP
W najbliższy wtorek piłkarska reprezentacja Polski w eliminacyjnym meczu do mistrzostw świata zmierzy się z Finlandią. Sprawdzianem przez pojedynkiem w Helsinkach był piątkowy sparing z Mołdawia. Biało-czerwoni wygrali 2:0, ale obiektywnie patrząc podopieczni Michała Probierza zagrali słabo i mieli sporo szczęścia.

Według Probierza Polacy mogli "zamknąć mecz" w pierwszej połowie

Na Stadionie Śląskim w Chorzowie po bramkach Matty'ego Casha i Bartosza Slisza biało-czerwoni wygrali 2:0. Mecz był sprawdzianem przed wyjazdowym spotkaniem eliminacji mistrzostw świata z Finlandią 10 czerwca.

Selekcjoner reprezentacji Polski przyznał, że jest zadowolony z fragmentów gry swoich podopiecznych. Jednak rywale w drugiej połowie za łatwo dochodzili do sytuacji strzeleckich, a jego gracze za mało oddawali strzałów z dystansu. Probierz podkreślił, że jego gracze mogli "zamknąć" mecz już w pierwszej połowie.

Probierz martwi się kontuzjami

Po spotkaniu Probierz był zmartwiony urazami dwóch piłkarzy. Chodzi o Jana Bednarka i Sebastiana Szymańskiego, którzy z tego powodu nie wyszli na boisko po przerwie.

Wierzę jednak, że przeciwko Finlandii zagra Piotr Zieliński oraz wspomniana dwójka - powiedział Probierz.

Biało-czerwoni pozostaną jeszcze dwa dni na Śląsku. Do Helsinek wylecą w niedzielę w godzinach popołudniowych.

0:2 z Polską to dla selekcjonera Mołdawii poprawny wynik

Z kolei trener piłkarskiej reprezentacji Mołdawii Serghei Clescenco ocenił, że przegrana 0:2 to "poprawny wynik".

W drugiej połowie stworzyliśmy sobie kilka dogodnych sytuacji, aby doprowadzić do remisu. Nie udało się jednak - powiedział.

Dodał, że pierwsza połowa co prawda nie wyszła jego podopiecznym, ale po przerwie gra Mołdawii mogła się podobać. Mamy przed sobą przyszłość - dodał.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolscy siatkarze w półfinale Ligi Narodów. Po Ukrainie czas na Słowenię »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj