Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy szczęśliwie wygrali z Mołdawią. Lewandowski przyleciał pożegnać Grosickiego

6 czerwca 2025, 23:09
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polacy szczęśliwie wygrali z Mołdawią. Lewandowski przyleciał pożegnać Grosickiego
Polacy szczęśliwie wygrali z Mołdawią. Lewandowski przyleciał pożegnać Grosickiego/PAP
Piłkarska reprezentacja Polski w meczu towarzyskim rozegranym na Stadionie Śląskim pokonała Mołdawię 2:0. Biało-czerwoni zagrali słabo i mieli sporo szczęścia, że rywale nie trafili do ich bramki. Najlepszy w drużynie Michała Probierza był kończący reprezentacyjną karierę, Kamil Grosicki. Specjalnie na jego pożegnalny występ do Chorzowa przyleciał Robert Lewandowski.

Szpaler dla Grosickiego

Kamil Grosicki w piątkowym w meczu towarzyskim z Mołdawią na Stadionie Śląskim w Chorzowie ostatni raz wystąpił w piłkarskiej reprezentacji Polski. Doświadczony skrzydłowy zszedł z boiska w 32. minucie spotkania.

Tuż przed odegraniem hymnów i pierwszym gwizdkiem sędziego zawodnikowi podziękował za grę w drużynie narodowej prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Cezary Kulesza.

Grosickiego zmienił na boisku Karol Świderski. Gdy "Grosik" schodził z murawy, kibice klaskali, skandowali „dziękujemy”. Ostatnie metry do linii bocznej zawodnik pokonał w szpalerze, którzy utworzyli koledzy z drużyny narodowej oraz członkowie sztabu szkoleniowego biało-czerwonych.

Grosicki jednym z najlepszych w Ekstrakalsie

Grosicki zadebiutował w reprezentacji 2 lutego 2008 roku w meczu towarzyskim z Finlandią (1:0). Łącznie rozegrał w kadrze 95 meczów, w których strzelił 17 goli i zanotował 24 asysty. Uczestniczył w trzech mistrzostwach Europy (2012, 2016, 2024) oraz w dwóch mundialach (2018, 2022).

W niedzielę Grosicki będzie obchodził 37. urodziny. Mimo to wciąż jest jednym z najlepszych piłkarzy Ekstraklasy. W ostatnim sezonie we wszystkich rozgrywkach zaliczył w barwach Pogoni Szczecin 39 meczów, w których zdobył 10 bramek i miał 15 asyst.

Cash i Slisz autorami bramek

Biało-czerwoni w piątkowym meczu nie zachwycili. Zagrali słabo, co nie napawa optymizmem przed zbliżającym się meczem eliminacji do mistrzostw świata w Finlandią. Pierwszego gola dla naszych orłów w pojedynku z Mołdawią w 30. minucie strzelił Matty Cash.

W 88. wynik meczu na 2:0 ustalił Bartosz Slisz. Były pomocnik Legii Warszawa popisał się precyzyjnym strzale z dystansu.

Stojący w polskiej bramce od pierwszej minuty Marcin Bułka zachował czyste konto, ale nasz golkiper miał sporo szczęścia, bo goście mieli przynajmniej dwie bardzo dobre okazje do strzelenia gola.

Lewandowski na trybunach

Mecz z trybun oglądał Robert Lewandowski. Napastnik Barcelony nie bierze udziału w zgrupowaniu kadry. 36-latek zrezygnował z gry w meczach z Mołdawią i Finlandią. Swoją decyzję tłumaczył potrzebą odpoczynku po męczącym sezonie. W piątek pojawił się w Chorzowie tylko, by pożegnać Grosickiego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj