Kolejka chętnych do pracy z reprezentacją Polski
Media praktycznie, co chwilę donoszą o kolejnym szkoleniowcu, który jest zainteresowany pracą z biało-czerwonymi. Na biurku prezesa PZPN każdego dnia lądują nowe oferty od zagranicznych trenerów. Wśród nich są m.in. Miroslav Klose, Winfried Schäfer, Gareth Southgate, Albert Celades, Nenad Bjelica, Gianni De Biasi, Jesus Casas czy Carlos Queiroz.
Spadły notowania Urbana
Kulesza w pierwszej kolejności jednak patrzy na przedstawicieli polskiej myśli szkoleniowej. Początkowo faworytem do zajęcia miejsca po Michale Probierzu wydawał się Jan Urban, ale podobno według prezesa PZPN, jest on zbyt "miękki". Kulesza szuka kogoś, kto wyzwoli u piłkarzy charakter, żeby pojawiła się walka o każdy centymetr boiska.
Skorża faworytem prezesa PZPN
Według szefa polskiej piłki kimś takim może być Maciej Skorża. Sekretarz generalny PZPN, Łukasz Wachowski zdradził w rozmowie z portalem "WP SportoweFakty", że w tej chwili ten szkoleniowiec jest numerem jeden na liście Kuleszy.
Skorża obecnie trenuje Urawę Red Diamonds. Aktualnie z japońskim zespołem przebywa w USA, gdzie rozgrywane są Klubowe Mistrzostwa Świata. Kulesza poleciał do Stanów zjednoczonych, by osobiście spotkać się ze Skorżą i wybadać, czy szkoleniowiec jest zainteresowany pracą z reprezentacją Polski.
Nazwisko nowego selekcjonera poznamy przed wyborami w PZPN?
Innymi polskimi szkoleniowcami, którzy są w gronie potencjalnych następców Probierza znajdują się Jerzy Brzęczek, Adam Nawałka, Marek Papszun i Jacek Magiera. Optymalnie byłoby wybrać nowego selekcjonera przed wyborami w PZPN, czyli do ostatniego dnia czerwca - powiedział Wachowski.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.