Dziennik.pl logo

Górnik zatrzymany w Lublinie. Lider Ekstraklasy bez gola, emocje na innych stadionach

wczoraj, 07:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Karol Czubak Philipp Schulze
Górnik zatrzymany w Lublinie. Lider Ekstraklasy bez gola, emocje na innych stadionach/PAP
Górnik Zabrze nie zdołał przedłużyć zwycięskiej serii w Ekstraklasie. Lider tabeli tylko zremisował na wyjeździe z Motorem Lublin 0:0 w 9. kolejce. Znacznie więcej emocji przyniosły pozostałe sobotnie spotkania – Korona Kielce i GKS Katowice wygrały swoje mecze po 3:2.

Górnik bez piątego zwycięstwa z rzędu

Przed pierwszym gwizdkiem to Górnik był zdecydowanym faworytem spotkania w Lublinie. Zabrzanie przystępowali do meczu jako lider Ekstraklasy i mieli za sobą serię czterech kolejnych zwycięstw. Motor zajmował natomiast dopiero 16. miejsce w tabeli.

Początek meczu potwierdzał przewagę gości. W pierwszym kwadransie Górnik mocno naciskał, a gospodarzy przed stratą bramki ratowały słupek i poprzeczka. Z czasem tempo jednak wyraźnie spadło, a żadnej z drużyn nie udało się znaleźć sposobu na zdobycie gola. Remis 0:0 zakończył zwycięską serię zabrzan, ale nie pozbawi ich prowadzenia w tabeli po tej kolejce.

Korona przełamuje się u siebie, Raków znów przegrywa

Znacznie więcej działo się w Kielcach, gdzie Korona pokonała Raków Częstochowa 3:2. Dla gości była to już ósma porażka w sezonie. Raków pozostaje na ostatnim miejscu w tabeli.

Dwie bramki dla Korony z rzutów karnych zdobył Mariusz Stępiński, a trzecie trafienie dołożył Camilo Mena. Po stronie Rakowa na listę strzelców wpisali się Lamine Diaby-Fadiga i Bogdan Mircetić.

– Zespołowo za słabo bronimy, za łatwo z nami jest wykreować szansę. Całkowicie zatraciliśmy DNA Rakowa, czyli to, żeby być zespołem, z którym prawie jest niemożliwe wykreowanie tylu szans – ocenił trener częstochowian Tomasz Kaczmarek.

Dla Korony było to pierwsze domowe zwycięstwo w tym sezonie. Kielczanie awansowali na szóste miejsce w tabeli.

Szkurin bohaterem Katowic

Pięć bramek padło również w Katowicach, gdzie GKS pokonał Cracovię 3:2. O losach spotkania zdecydowała 90. minuta. Zwycięskiego gola dla gospodarzy strzelił Ilja Szkurin.

Wcześniej dla GKS trafiali Bartosz Nowak z rzutu karnego oraz Mateusz Wdowiak. Bramki dla Cracovii zdobyli Martin Minczew i Lasse Nordas.

Spotkanie miało także symboliczny wymiar. Był to pierwszy mecz po decyzji katowickich radnych o nadaniu stadionowi imienia Jana Furtoka, byłego napastnika reprezentacji Polski i GKS. Gospodarze po raz pierwszy wystąpili również w nowych, bordowo-czarnych strojach.

Wisła Kraków naciska na lidera

Po piątkowych meczach na drugie miejsce w tabeli awansowała Wisła Kraków. „Biała Gwiazda” pokonała u siebie Śląsk Wrocław 2:1 w starciu beniaminków i traci do Górnika pięć punktów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj