Piazon wyprowadził Wieczystą na prowadzenie
Początek spotkania nie zapowiadał wysokiego zwycięstwa krakowskiej drużyny. Wieczysta miała optyczną przewagę i częściej utrzymywała się przy piłce, jednak przez długi czas nie potrafiła stworzyć zagrożenia pod bramką Rafała Leszczyńskiego. Wisła Płock również nie zachwycała w ofensywie, przez co pierwsze pół godziny upłynęło bez większych emocji.
Pierwszą groźniejszą akcję kibice obejrzeli dopiero w 28. minucie. Po dośrodkowaniu Karola Fili do strzału głową doszedł Kamil Pestka, ale piłka przeleciała nad poprzeczką.
Sześć minut później gospodarze byli już znacznie skuteczniejsi. Wieczysta przeprowadziła znakomity kontratak, który zakończył się otwarciem wyniku. Jose Antonio de la Rosa podał w polu karnym do Lucasa Piazona, a ten precyzyjnym uderzeniem pokonał Leszczyńskiego. Krakowianie objęli prowadzenie 1:0 i z takim rezultatem schodzili do szatni.
Leszczyński ratował Wisłę, Hamulić zmarnował znakomitą okazję
Po zmianie stron Wieczysta ruszyła do zdecydowanych ataków i już w pierwszych minutach mogła podwyższyć prowadzenie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Aleksandar Djermanović uderzył głową, ale świetnym refleksem wykazał się Rafał Leszczyński, który zdołał wybić piłkę poza boisko. Chwilę później dogodną okazję miał również de la Rosa, jednak nie trafił w bramkę.
Wobec niekorzystnego wyniku trener Wisły Płock Adam Majewski zdecydował się na potrójną zmianę tuż przed upływem godziny gry. Na murawie pojawili się Dion Gallapeni, Said Hamulić i Fabian Hiszpański.
Roszady mogły przynieść natychmiastowy efekt. Hamulić już przy pierwszym kontakcie z piłką stanął przed doskonałą szansą na wyrównanie. Bośniacki napastnik znalazł się w dogodnej pozycji, ale z kilku metrów fatalnie spudłował. Była to jedna z najlepszych okazji gości w całym spotkaniu.
Semedo wszedł z ławki i został bohaterem Wieczystej
Niewykorzystana sytuacja zemściła się na płocczanach. W 68. minucie prowadzenie Wieczystej podwyższył Lisandro Semedo, który wcześniej zastąpił Efthymisa Koulourisa. Skrzydłowy wbiegł w pole karne z lewej strony i precyzyjnym strzałem w dalszy róg bramki nie dał szans Leszczyńskiemu.
Dwubramkowa przewaga pozwoliła gospodarzom spokojniej kontrolować przebieg rywalizacji. Wisła próbowała odwrócić losy meczu, jednak nie potrafiła znaleźć sposobu na dobrze dysponowaną defensywę krakowskiego zespołu.
W 86. minucie Wieczysta była bliska zdobycia trzeciego gola. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Bartosz Białek skierował piłkę głową do siatki. Radość gospodarzy okazała się jednak przedwczesna. Po analizie VAR sędzia Bartosz Frankowski anulował trafienie z powodu faulu Karola Fili na bramkarzu Wisły.
Błąd defensywy Wisły przypieczętował wysoką wygraną
Ostatnie słowo należało jednak do Wieczystej, a konkretnie do Lisandro Semedo. W szóstej minucie doliczonego czasu gry zawodnik gospodarzy wykorzystał nieporozumienie pomiędzy obrońcami Wisły a Rafałem Leszczyńskim. Przejął piłkę i efektownym lobem skierował ją do pustej bramki, ustalając wynik spotkania na 3:0. Dla Semedo było to drugie trafienie w meczu, które przypieczętowało jego znakomity występ w roli rezerwowego.
Wieczysta Kraków mogła świętować drugie zwycięstwo w sezonie i pierwsze przed własną publicznością. Krakowianie wykazali się skutecznością w kluczowych momentach spotkania, natomiast Wisła Płock zapłaciła wysoką cenę za niewykorzystane okazje i błędy w defensywie.
Wieczysta Kraków – Wisła Płock 3:0 (1:0)
Bramki: Lucas Piazon (34.), Lisandro Semedo (68., 90+6.).
Żółte kartki: Tobias Christensen, Kamil Pestka, Aleksandar Djermanović (Wieczysta) – Sidnei Tavares (Wisła).
Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń).
Widzów: 1648.
Wieczysta Kraków: Mateusz Kochalski – Aleksandar Djermanović, Antonio Milić (42. Kamil Dankowski), Duje Dujmović – Karol Fila, Tobias Christensen (75. Petar Pusic), Mikkel Maigaard, Kamil Pestka – Jose Antonio de la Rosa (75. Bartosz Białek), Efthymis Koulouris (55. Lisandro Semedo), Lucas Piazon.
Wisła Płock: Rafał Leszczyński – Marcus Haglind-Sangre, Marcin Kamiński, Afonso Silva – Żan Rogelj, Sidnei Tavares (75. Krystian Pomorski), Jurica Prsir (59. Dion Gallapeni), Patryk Kun – Samuel Akere (75. Dani Jurić), Łukasz Sekulski (59. Said Hamulić), Olaf Kobacki (59. Fabian Hiszpański).
