Dziennik Gazeta Prawana logo

Górnik wygrał z Ruchem 1:0

29 sierpnia 2010, 19:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Podczas przedmeczowej, wspólnej konferencji prasowej, trenerzy obu zespołów z kurtuazją wyrażali się o rywalu i zapowiadali zacięty pojedynek. Mecz wzbudził duże zainteresowanie zabrzańskich kibiców (sympatycy gości w tym sezonie nie są, z racji wymogów bezpieczeństwa, wpuszczani na stadion), na trybunach zasiadło też wielu znakomitych przed laty zawodników Górnika i Ruchu.

Bramki: 1:0 Mariusz Magiera (82-wolny)

Żółta kartka - Górnik Zabrze: Adrian Świątek. Ruch Chorzów: Krzysztof Nykiel, Grzegorz Bronowicki, Arkadiusz Piech

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz). Widzów: 13 000

Górnik Zabrze: Adam Stachowiak - Michał Bemben, Adam Banaś, Mariusz Jop, Mariusz Magiera - Grzegorz Bonin (89. Maciej Bębenek), Mariusz Przybylski, Aleksander Kwiek, Marcin Wodecki (71. Adrian Świątek) - Tomasz Zahorski (87. Daniel Sikorski), Piotr Gierczak

Ruch Chorzów: Krzysztof Pilarz - Krzysztof Nykiel, Rafał Grodzicki, Maciej Sadlok, Grzegorz Bronowicki - Wojciech Grzyb, Gabor Straka, Marcin Malinowski, Łukasz Janoszka (86. Marcin Zając) - Arkadiusz Piech (79. Maciej Jankowski), Sebastian Olszar (63. Michał Pulkowski)

W pierwszej połowie spodziewanych emocji nie było wiele. Dominowały piłkarskie "szachy" i troska o zabezpieczenie własnej bramki. Najlepszą okazję do "otworzenia" wyniku miał w 30. minucie Grzegorz Bonin, przegrał jednak pojedynek sam na sam z bramkarzem Ruchu. Podobnej sytuacji z drugiej strony boiska nie wykorzystał po szybkim rajdzie Grzegorz Bronowicki.

Dziesięć minut po przerwie zabrzanie mogli prowadzić, gdyby po dośrodkowaniu Tomasza Zahorskiego Piotr Gierczak trafił do pustej już bramki Ruchu z kilku metrów. Trener gospodarzey Adam Nawałka zachęcał przy linii bocznej swoich piłkarzy do kolejnych ataków, ale chorzowianie zagęścili środek boiska i niełatwo było przedostać się pod ich pole karne.

Decydująca okazała się 82. minuta, w której Mariusz Magiera precyzyjnym uderzeniem z rzutu wolnego pokonał Krzysztofa Pilarza. Goście spróbowali desperackiego ataku. Okazał się nieskuteczny i Wielkie Derby Śląska wygrał Górnik. Zabrzanie, zanim zeszli do szatni, zaprezentowali swoimi kibicom "taniec zwycięstwa".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj