Dziennik Gazeta Prawana logo

Dobra passa Cracovii dobiegła końca. Widzew triumfuje

21 maja 2011, 19:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dobra passa Cracovii dobiegła końca. Widzew triumfuje
Newspix
Wiosenna seria meczów bez przegranej, jaką cieszyła się dotąd Cracovia, została przerwana. Bohaterem sobotniego spotkania i zdobywcą dwóch goli stał się Piotr Grzelczak.

Bramki: 1:0 Sławomir Szeliga (28), 1:1 Piotr Grzelczak (29), 1:2 Piotr Grzelczak (41).

Żółta kartka - Cracovia Kraków: Mateusz Klich, Sławomir Szeliga, Łukasz Mierzejewski. Widzew Łódź: Mindaugas Panka, Jarosław Bieniuk. Czerwona kartka za drugą żółtą - Cracovia Kraków: Mateusz Klich (67).

Sędzia: Robert Małek (Zabrze). Widzów 9 053.

Cracovia Kraków: Wojciech Kaczmarek - Łukasz Mierzejewski, Vule Trivunovic (84. Marcin Krzywicki), Arkadiusz Radomski, Hesdey Suart - Aleksejs Visnakovs (60. Bartłomiej Dudzic), Vladimir Boljevic (74. Andraz Struna), Mateusz Klich, Sławomir Szeliga, Alexandru Suvorov - Saidi Ntibazonkiza .

Widzew Łódź: Bartosz Kaniecki - Adrian Budka, Wojciech Szymanek, Jarosław Bieniuk, Dudu - Przemysław Oziębała, Łukasz Broź, Mindaugas Panka, Krzysztof Ostrowski (87. Riku Riski) - Darvydas Sernas (67. Nika Dżalamidze), Piotr Grzelczak (83. Sebastian Radzio).

Przerwana została wiosenna seria Cracovii meczów bez przegranej na swoim obiekcie. W sobotę lepszy okazał się łódzki Widzew, a bohaterem spotkania zdobywca dwóch goli Piotr Grzelczak.

Pierwsza prowadzenie objęła jednak Cracovia. W 28. minucie w polu karnym Widzewa fatalnie zagrał Jarosław Bieniuk i piłka trafiła pod nogi Sławomira Szeligi. Były piłkarz Widzewa skorzystał z prezentu, choć kilka sekund wcześniej sędzia powinien odgwizdać spalonego.

Niecałą minutę cieszyli się miejscowi i ich kibice. Piotr Grzelczak wykorzystał zagranie z lewej strony Krzysztofa Ostrowskiego i umieścił piłkę w siatce. Na cztery minuty przed przerwą łodzianie zdobyli drugą bramkę. Tym razem Grzelczakowi asystował Brazylijczyk Dudu.

Po zmianie stron Cracovia miała optyczną przewagę, ale niewiele z jej wynikało. Od 67. minuty musiała grać w dziesięciu. Za faul na Łukasza Broziu Mateusz Klich ujrzał żółtą kartkę, a że wcześniej sędzia upomniał go już w ten sposób, musiał opuścić boisko.

Mimo gry w osłabieniu, "Pasy" ambitnie atakowały i wydawało się, że w 80. minucie staną przed idealną okazją do wyrównania. Bartłomiej Dudzic wpadł z piłką w pole karne i po interwencji Bartosza Kanieckiego padł na murawę. Jednak sędzia podyktował tylko rzut rożny.

Ostatnie minuty to "obrona Częstochowy" w wykonaniu Widzewa. Choć sędzia przedłużył grę o ponad pięć minut, to wynik nie uległ zmianie.

Wbrew zapowiedziom, przed stadionem nie pojawili się fani Widzewa Łódź. Nie mogli co prawda wejść na obiekt, ale mieli protestować przeciwko polityce rządu wobec kibiców.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj