Dziennik Gazeta Prawana logo

Polonia Warszawa zmarnowała szansę. Nie zagra w Lidze Europejskiej

25 maja 2011, 21:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Przed meczem sytuacja obu drużyn w tabeli była jasna. Dwunasty PGE GKS Bełchatów walczył już głównie o prestiż, natomiast ósma Polonia Warszawa miała jeszcze teoretyczne szanse awansu do Ligi Europejskiej (traciła tylko trzy punkty do trzeciego miejsca).

Z przebiegu meczu nie było jednak widać, że bełchatowianom brakuje motywacji. Przeciwnie - goście byli bardzo aktywni na boisku, zwłaszcza przed przerwą. Już w 12. minucie groźnie z daleka strzelał wyróżniający się Maciej Małkowski, ale Michał Gliwa odbił piłkę na rzut rożny. Między 21. i 26. minutą bełchatowianie stworzyli dwie znakomite okazje (Maciej Mysiak i Dawid Nowak), jednak ponownie świetnie poradził sobie golkiper gospodarzy. Polonia odpowiedziała akcjami Bruno Coutinho i Euzebiusza Smolarka.

W przerwie trener stołecznego zespołu Jacek Zieliński przeprowadził chyba "konkretną" rozmowę ze swoimi zawodnikami, ponieważ w drugiej połowie poloniści ruszyli do ataku. Już na początku tej części dwukrotnie mocno z dystansu strzelał wprowadzony w 46. minucie serbski obrońca Dorde Cotra (skuteczne interwencje bramkarza GKS Łukasza Sapeli). W 68. minucie groźnie było z kolei na polu karnym Polonii, ale Łukasz Piątek wyręczył bramkarza i wybił piłkę z linii bramkowej.

Chwilę potem fani Polonii poderwali się z miejsc - kilkanaście metrów przed bramką gości znalazł się Adrian Merzejewski. Kapitan gospodarzy zawahał się i w konsekwencji jego strzał zablokował Marcin Drzymont.

W 83. minucie najlepszą okazję w meczu mieli piłkarze PGE GKS. Gliwa powstrzymał nieprzepisowo w polu karnym Mateusza Cetnarskiego (był w sytuacji sam na sam) i sędzia bez wahania podyktował rzut karny. Do jego wykonania początkowo szykował się Marcin Żewłakow, ale Centarski postanowił sam "dokończyć" dzieła. Podszedł do piłki i... strzelił wprost w bramkarza Polonii. Po raz kolejny potwierdziła się stara piłkarska prawda, że faulowany zawodnik nie powinien wykonywać "jedenastki".

W czasie meczu kibice Polonii przeprowadzili protest, nawiązujący do ostatnich wydarzeń na polskich stadionach. 22 osoby z tzw. trybuny kamiennej założyły żółte koszulki z wielkimi literami, które utworzyły napis: "Tusk nie zamkniesz nam ust".

Polonia Warszawa - PGE GKS Bełchatów 0:0
Żółta kartka - Polonia Warszawa: Łukasz Trałka, Maciej Sadlok, Michał Gliwa. PGE GKS Bełchatów: Grzegorz Fonfara.
Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków).
Widzów 4 000.
Polonia Warszawa: Michał Gliwa - Jakub Tosik, Tomasz Jodłowiec, Adam Kokoszka, Maciej Sadlok (46. Dorde Cotra) - Adrian Mierzejewski, Łukasz Trałka, Andreu Mayoral (46. Łukasz Teodorczyk), Bruno Coutinho, Łukasz Piątek - Euzebiusz Smolarek.
PGE GKS Bełchatów: Łukasz Sapela - Grzegorz Fonfara, Mate Lacic, Marcin Drzymont, Jacek Popek - Dawid Nowak (78. Tomasz Wróbel), Szymon Sawala, Maciej Mysiak, Mateusz Cetnarski (87. Paweł Buzała), Maciej Małkowski - Marcin Żewłakow (87. Grzegorz Kuświk).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj