Dziennik Gazeta Prawana logo

Jagiellonia i ŁKS mają najskuteczniejszych napastników

29 lipca 2011, 08:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jagiellonia i ŁKS mają najskuteczniejszych napastników
Newspix
Poprzedni sezon ekstraklasy był ubogi pod względem dokonań snajperów. Czternaście goli wbitych przez Tomasza Frankowskiego, w innych ligach osiągany był przez najlepszych strzelców na półmetku rozgrywek. Wydaje się, że tym razem ten wynik powinien zostać znacznie poprawiony. W kadrach zespołów ekstraklasy znajdują się piłkarze, którzy pokonywanie bramkarzy mają we krwi.

Z dokonań napastników wyłącznie w polskiej ekstraklasie wynika, że najskuteczniejszych snajperów ma beniaminek ŁKS i Jagiellonia Białystok. W łódzkiej drużynie duet Marcin Mięciel - Marek Saganowski łącznie strzelił 182 gole. Ta wyliczanka może być myląca, bo „Sagan” po raz ostatni z trafienia na polskich boiskach cieszył się w czerwcu 2005 roku. Za granicą wiodło mu się różnie, a ostatnio wręcz fatalnie. W ciągu ostatnich czterech lat zdobył siedemnaście goli. Najlepszy wynik to sześć trafień dla Southampton dwa i pół roku temu.

"To normalne, że dziennikarze i kibice uważnie przeglądają statystyki piłkarzy. Nie ma w tym nic dziwnego. U nas często wytyka się wiek zawodnika, nawet jeśli dobrze gra w piłkę. Mięcielowi przepowiadano koniec kariery, a w ubiegłym sezonie był jednym ze skuteczniejszych zawodników pierwszej ligi. Frankowski jest od nas starszy, a strzelił najwięcej bramek w lidze. To pokazuje, że doświadczeni piłkarze mogą sięgnąć po koronę najlepszego snajpera. Nie chcę składać żadnych deklaracji, ale sądzę, że jestem w stanie zdobyć w sezonie więcej niż dziesięć bramek" - mówi Saganowski, strzelec 77 goli w lidze.

Dokonania wspomnianego „Franka” plasują Jagiellonię na miejscu drugim pod względem skuteczności napastników. Zawodnicy z tej formacji zaliczyli 166 trafień w ekstraklasie, z czego sam Frankowski aż 147. Najmniej doświadczonych strzelców, biorąc pod uwagę skuteczność w ekstraklasie, mają Legia (7 bramek) i Polonia (6 bramek). Tyle tylko, że w czołowych polskich klubach znajdują się bramkostrzelni zawodnicy, którzy pół roku temu, albo dopiero latem trafili do Polski. Danijel Ljuboja z Legii, wiślak Ivica Iliev czy Johan Voskamp nie mają problemów ze zdobywaniem bramek. Rywalizacja rodzimych snajperów z zagraniczną koalicją zapowiada się interesująco.

>>>Czytaj także: Wiemy kto wygra w I kolejce

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fakt.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj