Dziennik Gazeta Prawana logo

T-Mobile Ekstraklasa: Jagiellonia wygrała starcie z Bełchatowem

22 października 2011, 16:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
T-Mobile Ekstraklasa: Jagiellonia wygrała starcie z Bełchatowem
Newspix
Mecz nie stał na wysokim poziomie, ale kibice powinni byli zobaczyć więcej niż jedną bramkę. Jednak piłkarze obu drużyn razili nieskutecznością. Jedynie niezawodny Tomasz Frankowski potrafił trafić do siatki i dzięki temu Jagiellonia Białystok pokonała GKS Bełchatów 1:0.

Już w 5. minucie świetną okazję mieli goście, gdy po dośrodkowaniu Kamila Kosowskiego, z pola karnego głową uderzył Tomasz Wróbel, ale nie trafił w bramkę.

Kilka minut później to Jagiellonia miała swoje szanse. Najpierw Tomasz Frankowski znalazł się przed Łukaszem Sapelą, ale przestrzelił. W 14. minucie pustą bramkę miał przed sobą Jan Pawłowski, który przed tygodniem strzelił gola Wiśle Kraków. Piłkę zagrał mu Rafał Grzyb i zadaniem młodego zawodnika Jagiellonii było "tylko" przystawić nogę i trafić z 11 metrów. Piłka poszybowała jednak nad bramką.

W miarę upływu meczu gra się wyrównała i goście zaczęli stwarzać coraz groźniejsze sytuacje. M.in. Zlatko Tanevski mógł wpisać się na listę strzelców, zamykając akcję po dośrodkowaniu Kosowskiego z rzutu rożnego, jednak przestrzelił. W 20. minucie sędzia mógł podyktować rzut karny dla PGE, po starciu w polu karnym Kosowskiego z Grzybem, uznał jednak, że faulu nie było. Tuż przed przerwą gospodarzy przed utratą bramek ratował bramkarz Tomasz Ptak, m.in. broniąc w sytuacji sam na sam z Pawłem Buzałą.

W drugiej połowie sytuacji bramkowych było już mniej. Ze strony bełchatowian największym zagrożeniem dla Jagiellonii były rzuty wolne. W 56. i 70. minucie uderzał z nich Kosowski, Tomasz Ptak spisał się jednak bez zarzutu.

Jedyny w meczu gol padł w 67. minucie. Tomasz Kupisz zagrał prostopadle między obrońcami do Frankowskiego, ten był sam przed Sapelą i miał tyle czasu, że zdołał wykonać zwód i spokojnie lewą nogą skierował piłkę do siatki.

Goście próbowali atakować, ale stuprocentowych sytuacji do strzelenia gola już nie stworzyli. Jagiellonia skupiła się na obronie i kontratakach, ostatecznie więcej bramek kibice już nie zobaczyli.

Jagiellonia Białystok - PGE GKS Bełchatów 1:0
Bramka: 1:0 Tomasz Frankowski (67).

Żółte kartki: Jagiellonia - Alexis Norambuena, Luka Pejović. PGE GKS - Tomasz Wróbel, Grzegorz Baran, Miroslav Bozok.

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Widzów: 4000.

Jagiellonia Białystok: Tomasz Ptak - Alexis Norambuena, Andrius Skerla, Thiago Cionek, Luka Pejović - Jan Pawłowski (46. Ermin Seratlić), Hermes, Rafał Grzyb, Tomasz Kupisz - Marko Cetković (90. Vladimir Kukol) - Tomasz Frankowski (89. Tomasz Porębski).

PGE GKS Bełchatów: Łukasz Sapela - Filip Modelski, Maciej Szmatiuk, Mate Lacić, Zlatko Tanevski - Tomasz Wróbel, Grzegorz Fonfara, Grzegorz Baran, Kamil Kosowski (76. Marcin Żewłakow) - Miroslav Bozok (82. Grzegorz Kuświk) - Paweł Buzała (62. Dawid Nowak).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj