Dziennik Gazeta Prawana logo

Kiks bramkarza wyrzucił ŁKS za burtę Ekstraklasy

23 kwietnia 2012, 20:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Wydawać by się mogło, że drużyna z nożem na karku zagra z większym entuzjazmem. Tymczasem piłkarze ŁKS tylko spacerowali po boisku. Jeśli dodamy do tego fatalny kiks bramkarza, to dziwi tylko łagodny wymiar kary, czyli dwie strzelone przez Koronę bramki.Ten wynik oznacza, że piłkarzy ŁKS w nowym sezonie na boiskach Ekstraklasy nie zobaczymy.

Walczący o utrzymanie w T-Mobile Ekstraklasie piłkarze ŁKS Łódź praktycznie bez walki oddali komplet punktów marzącej o grze w europejskich pucharach Koronie Kielce. Po tym meczu łodzianie do minimum zmniejszyli swoje szanse na uniknięcie degradacji. Gospodarze, mający przysłowiowy nóż na gardle, rozpoczęli mecz "na stojąco", zapraszając wręcz rywali pod własną bramkę. Spacerujący po boisku gracze ŁKS szybko stracili dwa gole, po których losy spotkania były już przesądzone.

W 8. minucie w polu karnym gospodarzy do piłki biegli bramkarz Pavle Velimirovic i napastnik gości Paweł Sobolewski. Golkiper łodzian miał bliżej do piłki, pierwszy do niej dobiegł, ale w nią nie trafił. Sobolewski skwapliwie skorzystał z prezentu, przejął futbolówkę i z prawej strony pola karnego skierował ją do pustej bramki. Dziewięć minut później Sobolewski zagrał w pole karne do nieatakowanego Artura Lenartowskiego, który bez problemów głową strzelił drugą bramkę dla Korony.

ŁKS jakieś zagrożenie pod bramką rywala stworzył dopiero w końcówce pierwszej połowy. Wojciech Łobodziński w dobrej sytuacji strzelił jednak nad bramką, a po uderzeniu Grzegorza Bonina skutecznie interweniował Krzysztof Pilarz.

W drugiej połowie na boisku nie działo się już nic ciekawego. Na odnotowanie zasługuje jedynie fakt, ze gospodarze kończyli mecz w dziesięciu, bo w 82. minucie po drugiej żółtej i w efekcie czerwonej kartce z boiska usunięty został Antoni Łukasiewicz. Nie miało to jednak żadnego wpływu na końcowy wynik spotkania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Tematy: Koronałks
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj