Prowadzący w rozgrywkach stołeczny zespół jest zdecydowanym faworytem w rywalizacji z ósmą w tabeli drużyną.

Reklama

Przed tym spotkaniem dopisuje się nam trzy punkty, dlatego dla nas jest to mecz - pułapka. Piłkarze Piasta na pewno nie poddadzą się bez walki, ponieważ nie mają nic do stracenia. Bez presji natomiast grają dużo lepiej. Nie jest łatwo przygotować zespół do spotkania z takim rywalem. Najważniejsza jest odpowiednia koncentracja - powiedział Urban podczas piątkowego spotkania z dziennikarzami.

Piast Gliwice, podobnie jak Lechia Gdańsk, nie zanotował w tym sezonie remisu. Obie ekipy mają na koncie po cztery zwycięstwa i porażki.

To świadczy o tym, że ta drużyna stawia wszystko na jedną kartę. O sile ataku decydują Hiszpan Ruben Fernandez i Wojciech Kędziora. Dobrze rozgrywki rozpoczął również Tomasz Podgórski. Kiedy Piast tworzy drużynę, jest trudny do pokonania. Podopieczni Marcina Brosza dużo grają piłką i prezentują futbol techniczny - podkreślił szkoleniowiec zespołu z Łazienkowskiej.

W poniedziałek Legia pokonała na wyjeździe niżej notowaną Pogoń Szczecin 3:0. Chyba wyciągnęliśmy wnioski po meczach z Górnikiem Zabrze i KGHM Zagłębiem Lubin i zespół jest teraz świadomy, że nikogo nie można lekceważyć - ocenił Urban.

Szkoleniowiec prawdopodobnie będzie mógł skorzystać z Jakuba Wawrzyniaka, który ostatnio narzekał na uraz. Ponownie kontuzjowany jest natomiast Dickson Choto. Wcześniejsze kontuzje eliminują z gry Rafała Wolskiego i Michała Elfira, a Marek Saganowski pauzuje z powodu problemów kardiologicznych.

Marek przechodzi liczne konsultacje i nie chcę się wypowiadać na temat aktualnych wyników jego badań. Musimy poczekać na wszystkie testy - powiedział Urban.

Początek meczu Legia - Piast w niedzielę o godz. 17. W czwartek wicewojewoda mazowiecki Dariusz Piątek wydał decyzję o ponownym zamknięciu na stadionie Pepsi Arena części trybuny północnej, tzw. Żylety.