Dziennik Gazeta Prawana logo

T-Mobile Ekstraklasa: Traore, Rasiak i Andreu gotowi na Widzew

15 listopada 2012, 14:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Razack Traore
Razack Traore/Newspix
Poprawia się sytuacja kadrowa Lechii. W piątkowym meczu w Gdańsku z Widzewem mogą już wystąpić Grzegorz Rasiak, Andreu oraz drugi snajper T-Mobile Ekstraklasy Abdou Traore. Przeciwko swojemu byłemu zespołowi nie zagra natomiast kontuzjowany Sebastian Madera.

Madera nabawił się urazu pachwiny w przegranym 1:2 meczu na PGE Arenie Gdańsk z Legią Warszawa. 27-letniego defensora z powodzeniem zastąpił jednak na środku obrony Krzysztof Bąk, bo w kolejnym spotkaniu gdańszczanie pokonali w Chorzowie Ruch 1:0. Wszystko wskazuje na to, że Bąk zagra również przeciwko Widzewowi. W tym spotkaniu w ataku powinien również wystąpić Traore, który zastąpi Piotra Grzelczaka.

Piłkarze Lechii po raz trzeci walczyć będą o punkty w tym sezonie w piątek - dwa wcześniejsze mecze biało-zielonych rozegrane tego dnia zakończyły się ich zwycięstwem - 3:2 w Bielsku-Białej z Podbeskidziem oraz właśnie z Ruchem. Gdańszczanie zdecydowanie lepiej radzą sobie na wyjeździe, gdzie w sześciu spotkaniach zanotowali pięć wygranych i ponieśli jedną porażkę. Ich dorobek na PGE Arenie Gdańsk to zwycięstwo i cztery przegrane.

- powiedział PAP trener Bogusław Kaczmarek.

Piłkarze Widzewa w znakomitym stylu rozpoczęli rozgrywki T-Mobile Ekstraklasy. Łodzianie wygrali cztery pierwsze spotkania, ale później doznali lekkiej zadyszki. Ekipa Radosława Mroczkowskiego nie odniosła zwycięstwa w trzech ostatnich potyczkach. W dodatku do Gdańska nie przyjedzie były zawodnik Lechii Marcin Kaczmarek, który pauzuje za żółte kartki.

"To wartościowy piłkarz, niemniej nie tylko Kaczmarek decyduje o obliczu tej drużyny. Podobny wpływ na grę naszych rywali mają trzej pomocnicy: Bruno, niezwykle solidny Princewill Okachi oraz pochodzący ze Sztumu Radosław Bartoszewicz, który wraca na boisku po pauzie za żółte kartki. To tego trzeba dodać utalentowaną młodzież w osobach Mariuszów - Rybickiego i Stępińskiego"- ocenił gdański szkoleniowiec.

Bogusław Kaczmarek podkreślił, że Widzew dobrze sobie radzi, zarówno na wyjeździe, jak na własnym stadionie. stwierdził 62-letni szkoleniowiec.

W piątkowym spotkaniu piłkarze Lechii na pewno nie będą mieli już okazji narzekać na stan murawy - przed towarzyskim meczem z Polski z Urugwajem na PGE Arenie Gdańsk wymieniono bowiem nawierzchnię.

podsumował Bogusław Kaczmarek.

W tym meczu może też dojść do konfrontacji dwóch najmłodszych strzelców ligi, Mariusza Stępińskiego z Widzewa z Kacprem Łazajem z Lechii. Kiedy w meczu z Górnikiem Zabrze łódzki napastnik zdobył swoją debiutancką bramkę w T-Mobile Ekstraklasie liczył 17 lat, cztery miesiące i 12 dni. Z kolei kiedy Łazaj przesądził o triumfie gdańskiego zespołu nad Ruchem był o 26 dni młodszy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj