- dodał.
16 listopada w meczu z Widzewem Łódź przed własną publicznością przy próbie strzału przewrotką Traore groźnie upadł na głowę. Co prawda reprezentant Burkina Faso pozostał na boisku do końca spotkania, ale po badaniach neurologicznych okazało się, że drugiemu strzelcowi T-Mobile Ekstraklasy wysunął się jeden z dysków szyjnej części kręgosłupa.
- wyjaśnił szkoleniowiec biało-zielonych, który jednak w dwóch ostatnich meczach rundy jesiennej będzie sobie musiał radzić bez kontuzjowanego od dłuższego czasu środkowego obrońcy Sebastiana Madery.
Po dość kiepskim początku rozgrywek piłkarze Zagłębia mogą pochwalić się ostatnio bardzo udaną passą. Lubinianie nie tylko wygrali trzy poprzednie mecze, ale także nie stracili w tych spotkaniach bramki. Tak korzystnym bilansem nie może pochwalić się żaden zespół w T-Mobile Ekstraklasie.
- stwierdził popularny "Bobo".
Według trenera Kaczmarka dopiero teraz Zagłębie pokazało swoje prawdziwe oblicze. - zauważył 62-letni szkoleniowiec.
Trener gdańskiego zespołu podkreśla, że ich niedzielny rywal jest dobrze zorganizowanym i konsekwentnie grającym zespołem.
- przyznał Kaczmarek.
Niewiele gorszym dorobkiem od Zagłębia legitymują się zawodnicy Lechii, którzy w trzech kolejnych meczach zdobyli siedem punktów. W ostatnim spotkaniu biało-zieloni zremisowali w Bełchatowie z GKS 1:1. Wcześniej pokonali 1:0 Ruch oraz 2:0 Widzew.
- podsumował trener Kaczmarek.