Dziennik Gazeta Prawana logo

T-Mobile Ekstraklasa: Nokaut w Poznaniu. Śląsk rozgromił Lecha 3:0!

30 listopada 2012, 22:45
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Lech po raz kolejny rozczarował swoich kibiców, przegrywając trzeci mecz z rzędu na własnym boisku. Jeszcze wiosną poprzedniego sezonu stadion przy ul. Bułgarskiej był wręcz twierdzą nie do zdobycia, w bieżących rozgrywkach Kolejorz u siebie rozdaje punkty na prawo i lewo. Mistrzowie Polski przerwali z kolei serię trzech spotkań bez zwycięstwa.

Od początku spotkania Lech próbował dyktować warunki, ale wrocławianie spokojnie przeczekali napór gospodarzy. Już po niespełna kwadransie piłkarze Śląska odważniej przemieszczali się pod bramkę Krzysztofa Kotorowskiego, który w tym sezonie po raz pierwszy pojawił w poznańskim zespole, golkiper nr 1 Kolejorza Jasmin Buric z powodu urazu łokcia oglądał swoich kolegów z trybun.

W 13. min. Waldemar Sobota wymanewrował defensywę gospodarzy, ale posłał piłkę tuż obok słupka. To był sygnał ostrzegawczy dla ekipy wicelidera, ale najwyraźniej został on zlekceważony. W kolejnej akcji Cristian Omar Diaz najwyżej wyskoczył do dośrodkowania Soboty, z interwencją spóźnił się Kotorowski, który po chwili musiał wyjmować piłkę z siatki.

Lech nie po raz pierwszy pokazał, że nie do końca wie co robić po stracie bramki. Bramkarz gości Marian Kelemen wręcz wynudził się w pierwszej połowie, bowiem jego partnerzy z defensywy z łatwością rozbijali chaotyczne ataki lechitów daleko przed polem karnym.

Trener poznaniaków Mariusz Rumak już w przerwie dokonał dwóch zmian, odsyłając na ławkę niewidocznego Aleksandara Tonewa i mało produktywnego Szymona Drewniaka. Nim nowi zawodnicy gospodarzy "weszli" w mecz, Kolejorz przegrywał już 0:3. Najpierw jeden z najlepszych piłkarzy na boisku Sobota popisał się technicznym i niezwykle precyzyjnym uderzeniem, a po chwili w samo okienko przymierzył Piotr Ćwielong.

Nietypowa zmiana nastąpiła natomiast na ławce Śląska. Gorzej poczuł się trener Stanislav Levy, któremu została udzielona pomoc lekarska, a zespołem kierował asystent Czecha Paweł Barylski. Pod koniec meczu Levy pojawił się już w boksie swojej drużyny.

Dwóch goli dla wrocławian nie widziała spora grupa najzagorzalszych fanów Kolejarza, którzy w tym czasie przykryli się pod ogromną flagą "sektorówką" i odpalili race. Gęsty dym spowił murawę mocno ograniczając widoczność.

Szybko strzelone przez wrocławian bramki sprawiły, że emocje praktycznie się skończyły. Wprawdzie w ostatnim meczu z Jagiellonią Śląsk w niespełna dziesięć minut roztrwonił trzybramkową przewagę, ale widać, że mistrzowie Polski uczą się na własnych błędach. Niewiele brakowało, by spotkanie skończyło się prawdziwą klęską gospodarzy, lecz Przemysław Kaźmierczak trafił w słupek.

W końcówce spotkania nie popisali się kibice gospodarzy, którzy ponownie odpalili race. Arbiter musiał dwukrotnie na kilkadziesiąt sekund przerywać pojedynek i z pewnością bez kar dla poznańskiego klubu się nie obędzie.

Lech Poznań - Śląsk Wrocław 0:3 (0:1)

Bramki: 0:1 Cristian Omar Diaz (21-głową), 0:2 Waldemar Sobota (55), 0:3 Piotr Ćwielong (57).

Żółta kartka - Lech Poznań: Ivan Djurdjevic, Mateusz Możdżeń. Śląsk Wrocław: Piotr Ćwielong, Sebastian Mila.

Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Widzów 18 794.

Lech Poznań: Krzysztof Kotorowski - Kebba Ceesay, Hubert Wołąkiewicz (75. Ivan Djurdjevic), Marcin Kamiński, Luis Henriquez - Gergo Lovrencsics, Rafał Murawski, Szymon Drewniak (46. Bartosz Bereszyński), Łukasz Trałka, Aleksander Tonew (46. Mateusz Możdżeń) - Bartosz Ślusarski.

Śląsk Wrocław: Marian Kelemen - Tadeusz Socha, Marcin Kowalczyk, Tomasz Jodłowiec, Mariusz Pawelec - Waldemar Sobota, Przemysław Kaźmierczak, Sebastian Mila, Rok Elsner, Piotr Ćwielong (84. Paweł Garyga) - Cristian Omar Diaz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj