Dziennik Gazeta Prawana logo

T-Mobile Ekstraklasa: Polonia lepsza od Pogoni

10 grudnia 2012, 20:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trzaskający mróz odstraszył kibiców, tymczasem mecz między Pogonią Szczecin a Polonią Warszawa okazał się całkiem dobrym widowiskiem. Piłkarze walczyli o każdą piłkę, a akcje sunęły w szybkim tempie. Lepsza okazała się Polonia, która wreszcie zdobyła trzy punkty.

Bramki: 1:0 Maciej Dąbrowski (46-samobójcza), 2:0 Władimir Dwaliszwili (59-wolny).

Żółta kartka - Pogoń Szczecin: Takafumi Akahoshi, Maciej Dąbrowski, Maksymilian Rogalski.

Sędzia: Hubert Siejewicz (Białystok). Widzów 1 500.

Polonia Warszawa: Sebastian Przyrowski - Aleksandar Todorovski, Marcin Baszczyński, Wojciech Szymanek, Dorde Cotra - Paweł Wszołek (89. Miłosz Przybecki), Łukasz Piątek, Tomasz Hołota, Tomasz Brzyski (90+1. Sebastian Olczak) - Władimir Dwaliszwili, Daniel Gołębiewski (79. Siergiej Golatkin).

Pogoń Szczecin: Dusan Pernis - Peter Hricko, Maciej Dąbrowski, Emil Noll, Przemysław Pietruszka - Adrian Budka (77. Radosław Wiśniewski), Maksymilian Rogalski, Bartosz Ława (62. Adam Frączczak), Edi Andradina, Mateusz Lewandowski (62. Robert Kolendowicz) - Takafumi Akahoshi.

Poniedziałkowy mecz w Warszawie, podobnie jak inne spotkania ostatniej kolejki rundy jesiennej, był rozgrywany w ekstremalnych warunkach, przy bardzo niskiej temperaturze. Jeszcze dziesięć minut przed jego rozpoczęciem na trybunach było zupełnie pusto. Ostatecznie frekwencja okazała się najniższa w sezonie - około półtora tysiąca kibiców.

Faworytem spotkania - z racji wyższej pozycji w tabeli - była Polonia, jednak w ostatnich tygodniach bardziej imponował jej rywal. Szczecinianie w czterech poprzednich meczach ligowych zdobyli 10 punktów, nie tracąc żadnej bramki. Tymczasem warszawski zespół nie odniósł zwycięstwa w trzech kolejkach.

W poniedziałek zakończyły się serie obu drużyn, a z takiego obrotu sprawy cieszyli się tylko poloniści.

Przed przerwą oba zespoły grały szybko, co zrozumiałe, biorąc pod uwagę mróz. Już w drugiej minucie przed szansą stanął Daniel Gołębiewski, zastępujący w ataku Polonii kontuzjowanego Łukasza Teodorczyka. Ten sam zawodnik w 19. minucie uderzał groźnie głową po dośrodkowaniu Pawła Wszołka. W odpowiedzi, również głową, próbował trafić pomocnik Pogoni Mateusz Lewandowski. Piłkarzom obu drużyn trudno było odmówić chęci, brakowało jednak precyzji w rozgrywaniu i wykańczaniu akcji.

Druga połowa rozpoczęła się od gola dla Polonii. Po dośrodkowaniu na pole karne gości piłkę skierował do własnej bramki obrońca Maciej Dąbrowski. W 59. minucie było już 2:0 dla gospodarzy. Za zagranie zbyt wysoko uniesioną nogą Emila Nolla sędzia Hubert Siejewicz podyktował rzut wolny z zaledwie 12 metrów, a celnym płaskim strzałem popisał się Władimir Dwaliszwili.

Wkrótce potem trener Pogoni Artur Skowronek dokonał trzech zmian, ale mimo przewagi gości w końcówce spotkania wynik nie uległ zmianie. (PAP)

bia/ km/ cegl/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj