Polacy sędziowie nie mogą narzekać na zarobki. Panowie z gwizdkiem, którzy biegają po boiskach T-Mobile Ekstraklasy, choć często się mylą, to zarabiają spore pieniądze.
- twierdzi Zbigniew Przesmycki, przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN, w rozmowie z "Rzeczpospolitą"
Według Przesmyckiego wysiłek arbitra głównego jest porównywalny z boiskową pracą piłkarza. - mówi przewodniczący Kolegium Sędziów.
Ile za taki wysiłek zarabia arbiter? - ujawnia Przesmycki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Rzeczpospolita
Powiązane
Zobacz
|