Piłkarze Jagiellonii czują się okradzeni przez sędziego Pawła Gila, który ich zdaniem nie słusznie podyktował rzut karny dla Legii w doliczonym czasie środowego meczu. "Jedenastka dla mistrzów Polski była ewidentna" - twierdzi natomiast Zbigniew Boniek.
Do piłki ustawionej na "wapnie" podszedł Orlando Sa i umieścił ją w siatce gości. W ten sposób Legia wygrała 1:0 i zachowała szanse na zdobycie mistrzostwa Polski.
Po meczu ekipa z Białegostoku była wściekła ich zdaniem karny Legii się nie należał. - powiedział prezes PZPN Zbigniew Boniek, który w wywiadzie dla "Przeglądu Sportowego" ocenił kontrowersje po meczu Legii Warszawa z Jagiellonią Białystok.
To nie jedyna kontrowersja z tego meczu. Chwilę wcześniej rzutu karnego domagali się piłkarze Jagiellonii. - ocenił Boniek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło przegladsportowy.pl
Powiązane
Zobacz
|