Dziennik Gazeta Prawana logo

Eksaklasa: Trener Lechii nie wyznaczy nowego egzekutora rzutów karnych

27 kwietnia 2016, 10:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Trener Lechii Gdańsk Piotr Nowak
Trener Lechii Gdańsk Piotr Nowak/PAP
Trener Lechii Gdańsk zapewnił, że przed czwartkowym meczem piłkarskiej ekstraklasy z Lechem w Poznaniu nie wyznaczy nowego egzekutora rzutów karnych. "Nigdy nie ingerowałem w to, kto w moim zespole ma wykonywać stałe fragmenty gry" – wyjaśnił Piotr Nowak.

W 77. minucie ostatniego meczu ekstraklasy z Piastem w Gliwicach, przy stanie 1:0 dla gospodarzy, kapitan biało-zielonych Sebastian Mila nie zdołał pokonać z „11” metrów Jakuba Szmatuły i zamiast remisu za chwilę zrobiło się 3:0 dla rywali. Trener Lechii twierdzi jednak, że nie wyznaczy w Lechii nowego egzekutora „jedenastek”.

- zauważył.

Gdański szkoleniowiec miał natomiast zastrzeżenie do swojej drużyny za stal gry, a zwłaszcza za słabszą pierwszą połowę.

- ocenił.

Nowak miał trochę pretensji do arbitra, który jego zdaniem przymykał oko na niektóre nieprzepisowe zagrania piłkarzy Piasta. Ich ofiarą padł głównie lider Lechii Milos Krasic, który jest bardzo poobijany.

- stwierdził.

W czwartek "biało-zieloni" zmierzą się w kolejnym meczu z Lechem w Poznaniu. Po podziale na „ósemki” aktualni jeszcze mistrzowie Polski nie radzą sobie zbyt dobrze, bo w trzech spotkaniach wywalczyli zaledwie jeden punkt. W tym spotkaniu do składu Lechii wraca po pauzie za żółte kartki Mario Maloca, natomiast przymusowa przerwa czeka z tego samego powodu innego obrońcę Grzegorza Wojtkowiaka.

Akurat tercet defensorów Maloca, Janicki i Wawrzyniak to nasze optymalne, sprawdzone w wielu meczach ustawienie. I obie formacje obronne mogą mieć w czwartek sporo pracy. Lech gra u siebie i przy wsparciu wspaniałych kibiców będzie chciał to spotkanie wygrać, ale my również mamy coś do udowodnienia i jedziemy do Poznania po trzy punkty - przyznał.

Nowak zapewnił, że jego drużyna cały czas zamierza wywalczyć pozycję gwarantującą udział w europejskich pucharach. - podsumował gdański szkoleniowiec. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj