Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa: Podbeskidzie w ostatniej akcji meczu z Koroną wyszarpało remis

6 maja 2016, 20:16
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Podbeskidzia Bielsko-Biała Adam Mójta (P) i Bartosz Rymaniak (L) z Korony Kielce, podczas meczu grupy spadkowej piłkarskiej Ekstraklasy
Zawodnik Podbeskidzia Bielsko-Biała Adam Mójta (P) i Bartosz Rymaniak (L) z Korony Kielce, podczas meczu grupy spadkowej piłkarskiej Ekstraklasy/PAP
Podbeskidzie rozpoczęło mecz cofnięte. „Górale” czekali na okazję do kontry, ale w pierwszej połowie praktycznie nie zagrozili Koronie. Przedzierali się skrzydłami, aktywny był Adam Mójta, ale defensorzy gości nie pozwalali, by znajdujący się na szpicy Robert Demjan mógł się wykazać.

Korona znacznie dłużej utrzymywała się przy piłce i tworzyła groźne sytuacje. Już w 8. minucie po rzucie rożnym minimalnie nad poprzeczką przemknęła piłka po główce Radka Dejmka. W 20. min tuż przed polem karnym Kamil Sylwestrzak wyłuskał piłkę spod nóg Kohei Kato i zagrał do Łukasza Sekulskiego. Po jego strzale futbolówka otarła się o nogę Jozefa Piacka i wyszła poza boisko.

„Złocisto-krwiści” udokumentowali przewagę bramką na dwie minuty przed końcem pierwszej części. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego defensywa bielszczan stała jak zaczarowana, a kielczanie ostrzeliwali bramkę, w której dwoił się i troił Emilijus Zubas. Skapitulował dopiero po trzecim strzale. Zdobywcą gola został Łukasz Sekulski.

W drugiej połowie „Górale” przyspieszyli, ale dopiero w 54. min oddali pierwszy celny strzał. Sześć minut później zakotłowało się pod bramką Korony, ale strzał Kato zablokował bezbłędny w defensywie Elhadji Pape Diaw.

Korona w 66. min mogła podwyższyć. Po szybko wykonanym rzucie wolnym Bartłomiej Pawłowski popędził w stronę pola karnego i zagrał prostopadle do Sierhija Pyłypczuka, który z pierwszej piłki minimalnie chybił.

Podbeskidzie kończyło mecz w osłabieniu. W 82. min Wierietiło po faulu na Nabilu Aankourze zobaczył drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartkę. Trzy minuty później Korona miała doskonałą okazję do zdobycia gola. W sytuacji trzech na jednego Vladislavs Gabovs zamiast do pustej bramki trafił w słupek.

W ostatniej akcji meczu Podbeskidzie wyszarpało remis. Po podaniu Zubasa przez całe boisko Jozef Piacek zagrał głową do Pawła Baranowskiego. Piłka po jego uderzeniu i odbiciu od nogi jednego z obrońców wpadła do siatki.

Podbeskidzie Bielsko-Biała – Korona Kielce 1:1 (0:1).
Bramki: 0:1 Łukasz Sekulski (43), 1:1 Paweł Baranowski (90+4).
Żółta kartka – Podbeskidzie Bielsko-Biała: Jakub Kowalski, Oleg Wierietiło. Korona Kielce: Kamil Sylwestrzak.
Czerwona kartka za drugą żółtą – Podbeskidzie Bielsko-Biała: Oleg Wierietiło (82)
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa).
Widzów 5 888.
Podbeskidzie Bielsko-Biała: Emilijus Zubas – Oleg Wieretiło, Jozef Piacek, Paweł Baranowski, Adam Mójta – Kohei Kato, Anton Sloboda (73. Dariusz Kołodziej) - Jakub Kowalski, Mateusz Możdżeń, Paweł Tarnowski (46. Samuel Stefanik) - Robert Demjan.
Korona Kielce: Dariusz Trela - Bartosz Rymaniak, Elhadji Pape Diaw, Radek Dejmek, Kamil Sylwestrzak – Serhij Pyłypczuk, Rafał Grzelak, Vlastimir Jovanovic, Aleksandrs Fertovs (64. Nabil Aankour), Bartłomiej Pawłowski (79. Łukasz Sierpina) - Łukasz Sekulski (56. Vladislavs Gabovs).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj