Wcześniej "Słonie" pokonały u siebie Arkę Gdynia (2:0), Cracovię Kraków (3:2) oraz Górnika Łęczna (2:1).

Reklama

Piątkowe spotkanie nie było ciekawym widowiskiem. Szczególnie nudzili się kibice w pierwszej połowie.

Zaczęło się jednak obiecująco. W pierwszej minucie sfaulowany przed polem karnym był Vlastimir Jovanovic, zaś z rzutu wolnego Patrik Misak uderzył ładnie, ale minimalnie niecelnie.

Lech pierwszą groźną akcję przeprowadził w 36. min. Po zagraniu Radosława Majewskiego Krzysztof Pilarz z trudem odbił piłkę. Trafiła ona do Tomasza Kędziory, ale po jego zagraniu bramkarz wyekspediował ją na róg.

Ciekawiej było po przerwie, szczególnie w ostatnich minutach meczu. W 81. min. po strzale Dariusza Formelli piłka odbiła się od słupka.

W doliczonym czasie gry, po strzale Mateusza Kupczaka, piłka także odbiła się od słupka. Lech wyprowadził kontrę. Z piłką w pole karne wpadł Szymon Pawłowski, ale sytuację uratował jeden z wracających graczy Bruk-Betu. Drużyna z Poznania wywalczyła rzut rożny, a po jego rozegraniu fantastyczną interwencją popisał się Pilarz. Obronił strzał z bliska głową Jana Bednarka.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Lech Poznań 0:0
Żółta kartka - Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Artem Putiwcew, Dalibor Pleva. Lech Poznań: Paulus Arajuuri, Jan Bednarek.
Sędzia: Szymon Marciniak (Płock).
Widzów 4 595.
Bruk-Bet Termalica Nieciecza: Krzysztof Pilarz - Patryk Fryc, Kornel Osyra, Artem Putiwcew, Dalibor Pleva - Vladislavs Gutkovskis, Vlastimir Jovanovic, Bartłomiej Babiarz, Mateusz Kupczak, Patrik Misak (84. Martin Juhar) - Wojciech Kędziora (72. Samuel Stefanik).
Lech Poznań: Matus Putnocky - Tomasz Kędziora, Jan Bednarek, Paulus Arajuuri, Tamas Kadar - Maciej Makuszewski (46. Dariusz Formella), Łukasz Trałka (58. Darko Jevtic), Radosław Majewski, Abdul Aziz Tetteh, Szymon Pawłowski - Marcin Robak (76. Dawid Kownacki).