Przez pierwsze dwadzieścia minut spotkania zamykającego szóstą kolejkę piłkarskiej ekstraklasy na stadionie przy Ściegiennego zdecydowanie dominowali gospodarze. Co chwilę kielczanie szturmowali linię obrony krakowskiej Wisły, jednak bezskutecznie. Dwukrotnie na bramkę Miśkiewicza strzelał Jacek Kiełb. Swoich szans nie wykorzystał także Senegalczyk Djibril Diaw.

Reklama

Później żółto-czerwoni nieco zwolnili tempo oddając częściej inicjatywę przyjezdnym. Mecz zdecydowanie stracił na widowiskowości. Obu zespołom brakowało pomysłu na przeprowadzenie skutecznych akcji, a na kieleckim stadionie powiało nudą.

Po zmianie stron obie drużyny zdecydowanie przyśpieszyły, niestety na krótko. W 48. minucie po rzucie rożnym ładnie główkował Głowacki, jednak nie zaskoczył dobrze interweniującego Macieja Gostomskiego. Z kolei gospodarze przebudzili się wraz z pojawieniem się na boisku w 57. minucie Hiszpana Miguela Palanki. Liczne akcje żółto-czerwonych nie kończyły się jednak skutecznym postawieniem kropki nad "i".

Około 65. minuty lepiej na boisku zaczęli prezentować się zawodnicy "Białej Gwiazdy", którym w kilku przypadkach brakowało szczęścia, jak choćby w 68. minucie, gdy strzał Mateusza Zachary w sytuacji jeden na jeden obronił Gostomski.

Również kielczanie kilkakrotnie próbowali przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. W 82. minucie strzałem z dystansu próbował tego dokonać Jacek Kiełb, jednak uderzył zbyt czytelnie, by sprawić kłopoty Miśkiewiczowi. Podobnie cztery minuty później piłkę w ręce bramkarza Wisły skierował Mateusz Możdżeń.

Obraz meczu, który raczej nie porywał publiczności, zmienił w… ostatniej sekundzie Jacek Kiełb, który po przyjemnej dla oka trójkowej kontrze (którą oprócz niego przeprowadzili Palanca wraz z Możdżeniem) zdobył decydującego gola zatrzymując trzy punkty w Kielcach. Po tej bramce przyjezdni długo pozostawali na murawie rozpamiętując zapewne zmarnowane szanse na odbicie się od ligowego dna.

Korona Kielce – Wisła Kraków 1:0 (0:0).

Bramki: 1:0 Jacek Kiełb (90+4)

Reklama

Kartki: Korona Kielce – Radek Dejmek, Marcin Cebula, Vladislavs Gabovs, Rafał Grzelak. Wisła Kraków – Arkadiusz Głowacki, Zdenek Ondrasek.

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń). Widzów 6 754.

Korona Kielce: Maciej Gostomski - Vladislavs Gabovs, Radek Dejmek, Elhadji Pape Diaw, Ken Kallaste - Jacek Kiełb, Rafał Grzelak, Mateusz Możdżeń, Marcin Cebula (56. Miguel Palanca), Serhij Pyłypczuk (72. Vanja Markovic) - Łukasz Sekulski (79. Tomasz Zając).

Wisła Kraków: Michał Miśkiewicz - Jakub Bartosz (38. Boban Jovic), Arkadiusz Głowacki, Richard Guzmics, Maciej Sadlok - Krzysztof Mączyński, Alan Uryga, Rafał Boguski, Mateusz Zachara, Patryk Małecki - Zdenek Ondrasek (86. Petar Brlek).