napisano w komunikacie, pod którym podpisali się Leśnodorski oraz wiceprezes zarządu Jakub Szumielewicz, który również pożegnał się ze swoim stanowiskiem.
Leśnodorski był prezesem Legii Warszawa od 10 grudnia 2012 roku.
napisał Leśnodorski w oświadczeniu zamieszczonym na Twitterze.
W środę rano poinformowano, że Wandzel odsprzedał 20 procent udziałów Dariuszowi Mioduskiemu.
napisał Wandzel na Twitterze, a do tego komunikatu załączył oświadczenie.
Od dziś na Ł3 będę już jako kibic @LegiaWarszawa. To był wspaniały czas - dziękuję! pic.twitter.com/phycXnlo5B
— Maciek Wandzel (@MaciejWandzel) 22 marca 2017
Mioduski jest więc w posiadaniu 80 procent udziałów stołecznego klubu, ale prawdopodobnie odkupi pozostałe 20 procent należące do Leśnodorskiego. Tym samym zakończył się konflikt pomiędzy współwłaścicielami Legii Warszawa.
W pierwszej połowie marca nastąpił przełom w negocjacjach, które przez kilka tygodni stały w martwym punkcie. Zrezygnowano z opcji shoot-outu, czyli licytacji, w której oba podmioty miały złożyć w zamkniętych kopertach propozycję kwoty wykupu udziałów będących w posiadaniu strony przeciwnej.
Mioduski doszedł do porozumienia z Leśnodorskim. W ich rozmowach nie brał udziału Wandzel, którego Mioduski w wywiadach prasowych wskazywał na źródło konfliktu.
Leśnodorski był prezesem Legii Warszawa od 10 grudnia 2012 roku. 9 stycznia 2014 Mioduski wspólnie z Leśnodorskim poinformowali o wykupieniu klubu od Grupy ITI. Ten pierwszy pozyskał 80 proc. akcji, a dotychczasowy prezes 20. Osiem miesięcy później dołączył do nich Wandzel, który pozyskał od Mioduskiego 20 proc. udziałów.
Konflikt pomiędzy współwłaścicielami klubu przybrał na sile jesienią, m.in. po meczu z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów (0:6). W trakcie tego spotkania doszło m.in. do bijatyk na jednej z trybun. Mioduski próbował odwołać zarząd klubu. Kiedy nie udało mu się tego osiągnąć, wycofał się z bieżącej działalności Legii.