Miłosz Przybecki przez najbliższych kilka dni może mieć koszmary. Po nocach będzie mu się śnić sytuacja z meczu z Koroną Kielce. Piłkarz Ruchu Chorzów z kilku metrów nie potrafił wcelować do pustej bramki. Czy w tym sezonie ktoś zaliczy gorsze pudło? Wątpimy!
Przybecki minął już bramkarza Korony i był sam przed pustą bramką. Wydawało się, że gol dla Ruchu Chorzów jest nieunikniony. Nic z tego! Skrzydłowy "Niebieskich" zamiast do siatki trafił w słupek.
Konkurs na pudło sezonu rozstrzygnięty. Zwycięzcą Miłosz Przybecki. #KORRCH pic.twitter.com/xztIuXnaUi
— Jacek Kurowski (@JKurowski) 10 kwietnia 2017
Niewykorzystana okazja zemściła się na ekipie gości. Sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry zwycięstwo miejscowym zapewnił Nabil Aankour.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|