W ramach 3. kolejki Lotto Ekstraklasy Legia Warszawa na własnym stadionie zmierzyła się z Sandecją Nowy Sącz. Spotkanie poprowadził arbiter Tomasz Kwiatkowski, który jest rodowitym mieszkańcem stolicy. To wzbudziło spore kontrowersje. Wśród osób, którym nie spodobała się ta decyzja był Arkadiusz Mularczyk.
- napisał na Twitterze poseł PiS. Polityk partii rządzącej na odpowiedź długo nie musiał czekać, ale takiej riposty na pewno się nie spodziewał. - odpowiedział mu Zbigniew Koźmiński, były członek zarządu PZPN, ojciec wiceprezesa PZPN Marka Koźmińskiego.
Panie Prezesie @BoniekZibi takie sytuacje nie budują zaufania do @pzpn_pl, mecz @LegiaWarszawa z @SandecjaNS poprowadzi sędzia z Warszawy. https://t.co/xHVLvWMU92
— Arkadiusz Mularczyk (@arekmularczyk) 29 lipca 2017
Do "dyskusji" włączył się też Zbigniew Boniek. Prezes PZPN dorzucił swoje "trzy grosze".
Mnie nie wypadało😂😂😂😂😂 https://t.co/8YUzQD4RIC
— Zbigniew Boniek (@BoniekZibi) 29 lipca 2017