Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa: Vassiljev zmarnował rzut karny. Piast nadal bez zwycięstwa

4 sierpnia 2017, 20:05
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnicy Piasta Gliwice Konstantin Vassiljev (L) i Mateusz Mak (2L) oraz Piotr Celeban (2P) ze Śląska Wrocław
Zawodnicy Piasta Gliwice Konstantin Vassiljev (L) i Mateusz Mak (2L) oraz Piotr Celeban (2P) ze Śląska Wrocław/PAP
Piast Gliwice zremisował na swoim stadionie ze Śląskiem Wrocław w piątkowym meczu inaugurującym czwartą kolejkę piłkarskiej ekstraklasy i pozostaje bez zwycięstwa w sezonie.

W końcówce rzut karny dla gospodarzy zmarnował Konstantin Vassiljev. Gliwiczanie zaczęli sezon ligowy słabo, a w poprzedniej kolejce doznali wyjazdowej porażki z Lechem Poznań 1:5, co zepchnęło ich na koniec tabeli. A Śląsk przyjechał na mecz po domowej wygranej z Lechią Gdańsk 3:2.

Kibiców wchodzących na stadion spiker witał informacją o statystycznej przewadze gospodarzy w pojedynkach z wrocławianami, którzy w Gliwicach nie wygrali w lidze od ośmiu lat.

Początek spotkania był w wykonaniu Piasta obiecujący. Kilka razy poważnie zagrozili bramce rywali. Tyle, że gola zdobyli goście. Centrę Michała Chrapka z rzutu rożnego głową wykorzystał Marcin Robak. Gliwiczanie nie zrażeni stratą atakowali. W 27. minucie Mateusz Mak trafił co prawda z bliska tylko w boczną siatkę, ale już uderzenie Patryka Dziczka zza pola karnego dało gospodarzom wyrównanie, a 19-latkowi pierwszego ekstraklasowego gola. Tuż przed przerwą na telebimie pojawił się wynik 2:1 po koronkowej akcji zakończonej strzałem Sasy Zivca do pustej bramki. Sędzia trafienia nie uznał, z racji „spalonego”.

Słoweniec mógł się wpisać na listę cztery minuty po przerwie, gdyby sprostał bramkarzowi Śląska w pojedynku „oko w oko”. Gospodarzom wyraźnie się spieszyło do objęcia prowadzenia. W kolejnej akcji znów przed szansą stanął Zivec i ponownie lepszy okazał się Jakub Wrąbel.

Wrocławska defensywa przeżywała trudne chwile. Po kwadransie trener przyjezdnych Jan Urban postanowił wzmocnić atak swojego zespołu wpuszczając na boisko drugiego napastnika Arkadiusza Piecha. Nadal częściej nacierał Piast, którego kibice domagali się drugiego gola. W ostatnich 20 minutach do „głosu” w ofensywie zaczęli dochodzić piłkarze trenera Urbana.

W 86. minucie rzutu karnego dla gospodarzy nie wykorzystał Konstantin Vassiljev. Estończyk nie trafił w bramkę, podobnie jak w meczu pierwszej kolejki z Cracovią, też zakończonym remisem 1:1.

Piast Gliwice - Śląsk Wrocław 1:1 (1:1)
Bramki: 0:1 Marcin Robak (9-głową), 1:1 Patryk Dziczek (29)
Żółta kartka - Piast Gliwice: Patryk Dziczek, Martin Bukata. Śląsk Wrocław: Mariusz Pawelec, Michał Mak, Marcin Robak
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 4 274
Piast Gliwice: Dobrivoj Rusov - Martin Konczkowski, Aleksandar Sedlar, Hebert, Marcin Pietrowski - Mateusz Mak (67. Denis Gojko), Patryk Dziczek, Konstantin Vassiljev, Martin Bukata (80. Łukasz Krakowczyk), Sasa Zivec - Maciej Jankowski (70. Josip Barisic)
Śląsk Wrocław: Jakub Wrąbel - Mariusz Pawelec, Piotr Celeban, Igors Tarasovs, Augusto - Łukasz Madej (61. Arkadiusz Piech), Michał Chrapek (87. Adrian Łyszczarz), Michał Mak, Dragoljub Srnic, Jakub Kosecki (46. Daniel Łuczak) - Marcin Robak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj