Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa: Angulo znów trafił. Siódmy gol napastnika Górnika Zabrze

5 sierpnia 2017, 17:47
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Lechii Gdańsk Paweł Stolarski (L) i Szymon Żurawski (P) z Górnika Zabrze
Zawodnik Lechii Gdańsk Paweł Stolarski (L) i Szymon Żurawski (P) z Górnika Zabrze/PAP
Górnik, który wygrał dwa spotkania na własnym stadionie, nie przejawiał respektu dla czwartej drużyny minionego sezonu. Co prawda na początku w Lechii aktywny był Sławomir Peszko, który po dyskwalifikacji po raz pierwszy zagrał w tym sezonie. Z lewym pomocnikiem biało-zielonych sporo problemów miał Adam Wolniewicz, ale to goście pierwsi mogli objąć prowadzenie.

W 10. minucie po zbyt krótkim zagraniu piłki głową Joao Nunesa do własnego bramkarza przed szansą stanął Igor Angulo, ale Dusan Kuciak obronił jego uderzenie. Dziewięć minut później Hiszpan zmarnował zdecydowanie lepszą sytuację. Po świetnej akcji Łukasza Wolsztyńskiego i Damiana Kądziora, którzy "rozklepali" gospodarzy, 33-letni napastnik znalazł się sam przed pustą bramką i posłał piłkę obok słupka.

W 39. minucie zabrzanie objęli jednak prowadzenie. Po wrzucie z autu Rafała Kurzawy Wolsztyński zagrał piłkę głową w pole karne i pozostawiony bez opieki Angulo strzałem z 10 m pokonał Kuciaka, który mógł się w tej sytuacji popisać lepszą interwencją. To siódme trafienie w tym sezonie lidera klasyfikacji strzelców. Angulo zdobywał bramki we wszystkich dotychczasowych spotkaniach.

Tuż przed przerwą gra została przerwana – poza racami kibice Lechii zaczęli wystrzeliwać fajerwerki, które eksplodowały nad boiskiem i arbiter zdecydował się skrócić pierwszą połowę.

Na początku drugiej odsłony wynik mógł podwyższyć Kądzior, ale Kuciak obronił strzał prawego pomocnika rywali. Tymczasem w 57. minucie gospodarze doprowadzili do remisu. Po centrze z lewej strony Flavio Paixao piłka trafiła w rękę Mateusza Wieteskę i Daniel Stefański podyktował rzut karny. "Jedenastkę" wykorzystał Marco Paixao, zdobywając czwartego gola w rozgrywkach.

W 63. minucie po dośrodkowaniu Angulo obok słupka główkował Wolsztyński. Z kolei cztery minuty później po zagraniu Peszki wzdłuż bramki piłki nie sięgnął wślizgiem Grzegorz Kuświk.

W końcówce zarówno Lechia, jak i Górnik nadal inicjowały ofensywne akcje, ale nie stworzyły już dogodnych okazji do zmiany wyniku, który nie krzywdzi żadnego zespołu. Oba odnotowały pierwszy remis w sezonie.

Lechia Gdańsk - Górnik Zabrze 1:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Igor Angulo (39), 1:1 Marco Paixao (57-karny)
Żółta kartka - Lechia Gdańsk: Joao Nunes, Steven Vitoria, Marco Paixao. Górnik Zabrze: Mateusz Wieteska, Maciej Ambrosiewicz, Szymon Matuszek
Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)
Widzów: 14 567
Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Joao Nunes, Steven Vitoria, Jakub Wawrzyniak - Paweł Stolarski, Mateusz Matras (70. Mateusz Lewandowski), Daniel Łukasik, Sławomir Peszko - Flavio Paixao, Marco Paixao, Grzegorz Kuświk (88. Sebastian Mila)
Górnik Zabrze: Tomasz Loska - Adam Wolniewicz, Mateusz Wieteska, Dani Suarez, Michał Koj - Damian Kądzior (63. Konrad Nowak), Maciej Ambrosiewicz, Szymon Żurkowski, Rafał Kurzawa (80. David Ledecky) - Łukasz Wolsztyński (67. Szymon Matuszek), Igor Angulo.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj