37-letni Wasilewski ma za sobą bogatą karierę. W reprezentacji rozegrał 60 meczów, reprezentował Polskę na mistrzostwach Europy w 2008 i 2012 roku. Z Anderlechtem Bruksela wywalczył cztery tytuły mistrza Belgii, a w 2016 został z Leicester City mistrzem Anglii. W czerwcu tego roku skończył się jego kontrakt z "Lisami" i od tej pory pozostawał bez klubu. Nie zamierzał jednak kończyć kariery i ostatecznie przyjął ofertę Wisły Kraków.
– powiedział Wasilewski, który związał się z Wisłą umową ważną do końca tego sezonu z opcją przedłużenia jej o kolejne 12 miesięcy.
– obiecał.
Wasilewski przyznał, że miał kilka innych ofert, ale spory wpływ na taką, a nie inną decyzję miała rodzina. - nie krył wychowanek Hutnika Kraków.
Spory wpływ na decyzję Wasilewskiego mieli także obecni piłkarze Wisły, z którymi się przyjaźni. Przede wszystkim Paweł Brożek. – wyjaśnił Wasilewski, który podkreśla, że gra w piłkę, mimo upływy lat, wciąż jest jego pasją i sprawia mu ogromną przyjemność.
- zapewnił.
Wasilewski ostatni mecz w polskiej ekstraklasie rozegrał 18 listopada 2006 roku w barwach Lecha Poznań z Odrą Wodzisław. Teraz nie chciał oceniać poziomu rozgrywek. - stwierdził nowy obrońca Wisły.
Już w najbliższy wtorek będzie miał okazję pokazać się na boisku w zaplanowanym na godzinę 13 springu z 1-ligową Puszczą Niepołomice. Ten mecz rozegrany zostanie w ośrodku treningowym Wisły w Myślenicach.