Przypomnijmy, warunkiem przejęcia Wisły przez Ly Vanna i Matsa Hartlinga było przelanie 12 mln zł na konto klubu do północy 28 grudnia. Przelew jednak nie dotarł na czas. Dlaczego? Wisła wszystko tłumaczy nagłą chorobą Ly Vanna.

Reklama

Oświadczenie klubu wywołało śmiech wśród internautów, którzy w sieci śmieją się z tłumaczeń klubu. Praktycznie z nikt z nich nie wierzy, że Vanna i Hertling okażą się wybawcami. Wątpią w to też dziennikarze sportowi, którzy uważają, że Wisła została wystawiona na pośmiewisko, a klub zamiast próbować ratować twarz ostatnim oświadczeniem kompromituje się jeszcze bardziej.