Informację tę podaną przez radio RMF potwierdziła rzecznik prasowy Prokuratury Krajowej Ewa Bialik.

Celem tej decyzji była transparentność postępowania, żeby nikt nie zarzucił działaniom prokuratury jakiejkolwiek stronniczości, ze względu na sympatie klubowe – uzasadniła.

Śledztwo, które Prokuratura Okręgowa w Krakowie wszczęła 31 grudnia ubiegłego roku, ma na celu wyjaśnić nieprawidłowości związane z nieudaną próbą sprzedaży przez Towarzystwo Sportowe Wisła Kraków piłkarskiej spółki Wisła SA funduszom Alelega i Noble Capital Partner. Transakcja ta nie doszła do skutku w niejasnych okolicznościach, a Wisła decyzją Komisji ds. Licencji Klubowych PZPN ma od 3 stycznia zawieszoną licencję na grę w ekstraklasie.

Prokuratura będzie wyjaśniać także dlaczego, mimo warunków uzasadniających upadłość spółki, nie został złożony taki wniosek. Innym z wątków badanych przez śledczych jest spłacanie przez Wisłę SA jedynie niektórych wierzycieli, w sytuacji grożącej bankructwem, co jest działaniem na szkodę pozostałych pracowników klubu oczekujących na pieniądze.

Wisła po 20 kolejkach z dorobkiem 29 punktów zajmuje ósme miejsce w tabeli ekstraklasy.