Dziennik Gazeta Prawana logo

Romanczuk twierdzi, że Furman w trakcie meczu wyzywał go od banderowców

17 lutego 2019, 13:47
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zawodnik Jagiellonii Białystok Taras Romanczuk (L) i Dominik Furman (P) z Wisły Płock
Zawodnik Jagiellonii Białystok Taras Romanczuk (L) i Dominik Furman (P) z Wisły Płock/PAP
Taras Romanczuk po meczu z Wisłą Płock stwierdził, że już nigdy nie poda ręki Dominikowi Furmanowi. Według relacji piłkarza Jagiellonii Białystok rywal w trakcie ostatniego meczu ligowego wyzywał go od banderowców.

Praktycznie przez cały mecz Jagiellonii z Wisłą Płock dochodziło do spięć między Romanczukiem i Furmanem. Po ostatnim gwizdku sędziego pomocnik ekipy z Podlasia zdradził dlaczego atmosfera między nim, a graczem "Nafciarzy" była napięta.

- powiedział reprezentant Polski urodzony w ukraińskim Kowlu.

Według nieoficjalnych informacji Furman miał rzucić w stronę Romańczuka takie słowa: "Wyp... na Ukrainę, banderowcu". Piłkarz Wisły Płock wydał oświadczenie, w którym zaprzecza zarzutom kierowanym pod jego adresem. 


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj